Polityka

Min. Buda: Przez marginalizowanie Lewicy może nie dojść do utworzenia opozycyjnej koalicji

Brak umowy koalicyjnej, różnice programowe oraz marginalizowanie niektórych posłów i mniejszych klubów to przyczyny, które mogą stanowić duży problem porozumienia się opozycji chcącej przejąć rządy w Polsce, gdyby zwycięskiemu PiSowi nie udało się utworzyć większości parlamentarnej. Na szczegóły zwrócił też uwagę minister Waldemar Buda.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Brak umowy koalicyjnej, różnice programowe oraz marginalizowanie niektórych posłów i mniejszych klubów to przyczyny, które mogą stanowić duży problem porozumienia się opozycji chcącej przejąć rządy w Polsce, gdyby zwycięskiemu PiSowi nie udało się utworzyć większości parlamentarnej. Na szczegóły zwrócił też uwagę minister Waldemar Buda.

Rzeczywiście ta koalicja powstaje w trudzie, jeżeli w ogóle możemy o tym mówić. Ale ja pamiętam, jak powstawała wspólna lista, która miała być w ostatnich wyborach. Rok dyskusji, jest bardzo blisko i rozmowy, spotkania, wyjścia – będzie dobrze. Ostatecznie co się okazało? Nie dogadali się i dokładnie tak samo może być i w tym przypadku – powiedział w TVP Info minister Buda.

- Nie stworzą wspólnej koalicji, bo nie będzie porozumienia. Już widać, że Lewica w całym tym porozumieniu jest marginalizowana. I jak sądzę Donald Tusk policzył to w ten sposób: rok, dwa, przejmiemy kilku posłów Lewicy, prawdopodobnie ich skonsumujemy. Więc ja bym tutaj na miejscu tych mniejszych partii, które wchodzą, które chcą wejść w ramach koalicji właśnie w jakiś duży front, obawiałbym się Donalda Tuska – dodał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: tvp info, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej