Polityka

Min. Czarnek odpowiedział burmistrzowi Ustrzyk Dolnych ws. jego „zakazu” używania podręcznika HiT prof. Roszkowskiego

– Co do pana burmistrza Ustrzyk Dolnych, jest taki cytat w "CK Dezerterzy", jak gefrajter Kania mówi do von Nogay’a, że tak to już w życiu jest, że idiota daje znać o sobie pierwszy – powiedział szef resortu edukacji Przemysław Czarnek odnosząc się do wpisu opublikowanego w czwartek w mediach społecznościowych przez burmistrza Ustrzyk Dolnych, dotyczącego "zakazu" używania podręcznika „Historia i Teraźniejszość” prof. Wojciecha Roszkowskiego w tamtejszym liceum.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (MEiN)
Fot. screenshot - YouTube (MEiN)
– Co do pana burmistrza Ustrzyk Dolnych, jest taki cytat w "CK Dezerterzy", jak gefrajter Kania mówi do von Nogay’a, że tak to już w życiu jest, że idiota daje znać o sobie pierwszy – powiedział szef resortu edukacji Przemysław Czarnek odnosząc się do wpisu opublikowanego w czwartek w mediach społecznościowych przez burmistrza Ustrzyk Dolnych, dotyczącego "zakazu" używania podręcznika „Historia i Teraźniejszość” prof. Wojciecha Roszkowskiego w tamtejszym liceum.

"Stop nieprawdziwej retoryce PiS-u. W zarządzanym przeze mnie LO MS w Ustrzykach Dolnych wprowadzam zakaz korzystania z podręcznika Historia i teraźniejszość. Nauczyciel prowadzący przedmiot będzie realizował podstawę programową z przygotowanych przez siebie indywidualnych materiałów, które szkoła będzie bezpłatnie przekazywała uczniom. Decyzję tą podjąłem w pełni świadomie, biorąc jej wszystkie konsekwencje na siebie – napisał w czwartek na Twitterze burmistrz Ustrzyk Dolnych Bartosz Romowicz.

Odnosząc się do tego wpisu minister edukacji Przemysław Czarnek stwierdził w rozmowie w ramach funkcji "pokoju" na portalu Twitter, że „Pan burmistrz może zakazać czytania tej książki swojej żonie, jeśli ją ma. Nie ma uprawnień do tego, by zakazywać czegokolwiek na płaszczyźnie edukacji, jest organem prowadzącym, a nie organem nadzoru pedagogicznego”.

Ministerstwo sprawdza podręcznik, co do tego, czy jest on zgodny z podstawowymi programowymi i realizuje te podstawy programowe. Jeśli tak, to wyraża zgodę na użytkowanie, ale nie nakazuje użytkowania takiego, czy innego podręcznika – powiedział Czarnek.

Szef resortu edukacji odniósł się także do pomówień pod adresem samego autora podręcznika oraz do przeinaczanych na potrzeby polityki treści podręcznika.

W życiu by nam do głowy nie przyszło, żeby robić z czegoś hucpę, przeinaczać coś, wkładać do podręcznika coś, czego tam nie ma, następnie robić fakty medialne, oczerniać ludzi, wykorzystywać w sposób nikczemny, podły i bezczelny instrumentalnie dzieci poczęte in vitro – stwierdził Przemysław Czarnek.

Źródło: polsat News, twitter, media

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej