Unia Europejska

Minister Moskwa uspokaja: Nikt nie zmusi nas do redukcji zużycia gazu

Minister Anna Moskwa zapewnia, że nikt nie może zmusić Polski do żadnych działań ograniczających zużycie gazu. Zapewnia, że bezpieczeństwo energetyczne pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Minister Anna Moskwa zapewnia, że nikt nie może zmusić Polski do żadnych działań ograniczających zużycie gazu. Zapewnia, że bezpieczeństwo energetyczne pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich.

W wywiadzie dla tygodnika „Sieci” minister klimatu i środowiska Anna Moskwa zapewniła, że Polska jest zabezpieczona w kwestii dostaw gazu i energii.

- „Oczywiście są wyzwania związane z importem węgla, ale węgla nie zabraknie. Te działania koordynuje Ministerstwo Aktywów Państwowych. Tam gdzie tylko jest to możliwe, wprowadzamy mechanizmy osłonowe dla społeczeństwa, w pierwszej kolejności dla gazu i ciepłownictwa, a zaraz potem dla energii”

- wyjaśniła.

W piątek Rada UE przyjęła rozporządzenie zakładające dobrowolne zmniejszenie o 15 proc. zapotrzebowania na gaz przez państwa członkowskie. W myśl rozporządzenia Rada będzie miała jednak możliwość ogłoszenia unijnego stanu alarmowego, w przypadku którego zmniejszenie zapotrzebowania na gaz stanie się obowiązkowe.

Minister Moskwa zapewnia, że w przypadku wprowadzenia stanu alarmowego, Polska nie zgodzi się na reglamentowanie gazu.

- „Bezpieczeństwo energetyczne to wyłączna kompetencja państw i nigdy nie zgodzimy się na jej oddanie na poziom europejski. Nikt nas nie może zmusić do reglamentowania gazu ani do innych działań ograniczających. Co więcej, nie chcemy podejmować decyzji o ograniczeniach w innych państwach z poziomu Warszawy”

- podkreśliła.

Dodała, że infrastruktura oraz zakupiony gaz są wyłączną własnością państwa i tylko państwo może decydować o sposobie korzystania z niego oraz jego udostępniania innym.

- „Nikt nam nie zaaresztuje naszego gazu. Podkreślam - KE nie może nas do niczego zmusić”

- zapewniła.

Szefowa resortu klimatu i środowiska podkreśliła, że redukcja zapotrzebowania na gaz będzie dobrowolna i każdy kraj podejmie w tym zakresie suwerenną decyzję. Pytana o postulaty dot. dzielenia się gazem z Niemcami stwierdziła, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której „Bruksela nam narzuci obowiązek pomagania”.

Źródło: Tygodnik Sieci, PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej