Polityka

Minister chwali prezydenta: Konieczna była stanowcza reakcja

Po zapowiedzi odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiego prezydent Karol Nawrocki spotkał się z krytyką ze strony premiera Donalda Tuska. Szybko jednak, jak obserwowaliśmy to wielokrotnie, rządzący zmienili zdanie pod wpływem nastrojów społecznych. Teraz przedstawiciele rządu decyzję prezydenta chwalą. „Dobrze, że prezydent Nawrocki tak jasno i wyraźnie zaznaczył te nasze wspólne emocje” – podkreśla minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Zaraz potem jednak minister zaczęła niuansować swoje stanowisko.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Karol Nawrocki)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Karol Nawrocki)
Po zapowiedzi odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiego prezydent Karol Nawrocki spotkał się z krytyką ze strony premiera Donalda Tuska. Szybko jednak, jak obserwowaliśmy to wielokrotnie, rządzący zmienili zdanie pod wpływem nastrojów społecznych. Teraz przedstawiciele rządu decyzję prezydenta chwalą. „Dobrze, że prezydent Nawrocki tak jasno i wyraźnie zaznaczył te nasze wspólne emocje” – podkreśla minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Zaraz potem jednak minister zaczęła niuansować swoje stanowisko.

O gloryfikacji banderowców przez Zełenskiego i reakcji polskiego prezydenta minister Dziemianowicz-Bąk mówiła na antenie Polsat News.

- „Prezydent Zełenski popełnił bardzo poważny błąd. Z naszej polskiej perspektywy jakiekolwiek gloryfikowanie UPA musi wzbudzić zdecydowaną reakcję”

- podkreśliła reprezentantka Nowej Lewicy.

Zaznaczyła, że nadanie imienia „Bohaterów UPA” ukraińskiej jednostce „to błędna i zła decyzja” niezależnie od tego, czy została podjęta świadomie. Wskazała, że „w sposób zrozumiały i oczywisty” wzbudziła ona stanowcze emocje w Polsce.

- „To dobrze, że prezydent Nawrocki tak jasno i wyraźnie zaznaczył te nasze wspólne emocje, jeżeli chodzi o jakiekolwiek próby gloryfikacji UPA”

- stwierdziła.

Jednocześnie zastrzegła, że „to nie emocje powinny decydować o bieżącej polityce międzynarodowej i o polskiej racji stanu”.

- „Konflikt z Ukrainą, konflikt o rzeczy nawet ważne i doniosłe, służy Rosji i służy Kremlowi. My musimy wznieść się ponad słuszne i zasadne emocje po to, żeby działać w interesie państwa polskiego, w interesie bezpieczeństwa Polski”

- przekonywała.

Mimo wcześniejszego chwalenia prezydenta przekonywała też, że odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego to krok niepotrzebny.

- „W mojej ocenie takie działanie nie jest konieczne, choć konieczna była stanowcza reakcja. Cieszę się, że taka reakcja się pojawiła. Cieszę się, że takie jednoznaczne słowa potępienia się pojawiły”

- mówiła.                   

Wygląda więc na to, że po dwuznacznych wpisach Donalda Tuska, członkowie jego rządu nie do końca wiedzą, jak mają odnosić się do decyzji głowy państwa. W ten sposób są – przywołując klasyka – „za, a nawet przeciw”.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej