Polityka

Mnożenie agresji i inwektywy. Prof. Legutko o marszu Tuska: Tam się nic nie urodziło

„Jeśli cała działalność polityczna Donalda Tuska i opozycji polega na mnożeniu agresji i kolejnych inwektyw, to nawet jak zbierze się 100-200 tys. ludzi, nic nie da” – powiedział prof. Ryszard Legutko. Krytycznie odniósł się do rzekomego przełomu, jaki miałby wywołać marsz zorganizowany przez Donalda Tuska.

1 min czytania
Fot. European Parliament via Flickr, CC BY 2.0
Fot. European Parliament via Flickr, CC BY 2.0 · fot. Fot. European Parliament via Flickr, CC BY 2.0
„Jeśli cała działalność polityczna Donalda Tuska i opozycji polega na mnożeniu agresji i kolejnych inwektyw, to nawet jak zbierze się 100-200 tys. ludzi, nic nie da” – powiedział prof. Ryszard Legutko. Krytycznie odniósł się do rzekomego przełomu, jaki miałby wywołać marsz zorganizowany przez Donalda Tuska.

W rozmowie na antenie radiowej „Jedynki” europoseł Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że w trakcie marszu „nic się nie urodziło”. Dodał, że nie przyniósł on żadnego nowego impulsu dla przeciwników rządu PiS.

Tusk wymusił na przywódcach opozycji, by dołączyli”

- mówił europarlamentarzysta.

Stwierdził również, że Donald Tusk stanowi pewien fenomen polityczny. Prof. Legutko mówił, że jest on szefem dużej partii i ma za sobą dwie kadencje rządów, ale nigdy nie wiązało się to z żadnym programem, jedynie z emocjami – najczęściej złymi i nakierowanymi na innych.

Źródło: IAR,PR1,TVP.Info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej