Kościół

„Mój oddech wciąż nie jest dobry”. Papież dochodzi do siebie po operacji

Papież Franciszek wciąż dochodzi do siebie po niedawnej operacji jamy brzusznej. Dziś Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami Dzieła Pomocy Kościołom Wschodnim. Nie był jednak w stanie samodzielnie odczytać przygotowanego na tę okazję tekstu. Przyznał, że wciąż doskwierają mu skutki znieczulenia sprzed dwóch tygodni.

1 min czytania
Fot. via: Flickr
Fot. via: Flickr
Papież Franciszek wciąż dochodzi do siebie po niedawnej operacji jamy brzusznej. Dziś Ojciec Święty spotkał się z przedstawicielami Dzieła Pomocy Kościołom Wschodnim. Nie był jednak w stanie samodzielnie odczytać przygotowanego na tę okazję tekstu. Przyznał, że wciąż doskwierają mu skutki znieczulenia sprzed dwóch tygodni.

O odczytanie tekstu papież poprosił prefekta Dykasterii Kościołów Wschodnich bp. Claudio Gugerottiego.

- „Mój oddech wciąż nie jest dobry”

- przyznał Franciszek.

Papież udał się do szpitala 7 czerwca, aby poddać się zaplanowanym zabiegom – laparotomii i operacji plastycznej ściany brzucha. Później kilka dni musiał spędzić w klinice Gemelli. Opuścił ją w ub. piątek.

- „Dalej żyję”

- powiedział pytany przez dziennikarzy o swoje samopoczucie.

Przed powrotem do Watykanu, Franciszek udał się do bazyliki Matki Bożej Większej, aby przez ręce Maryi podziękować Bogu za udaną operację. Następnie od razu wrócił do obowiązków.

Prof. Sergio Alfieri, który operował Franciszka zapewnił, że stan papieża jest na tyle dobry, że może on podróżować.

Źródło: PAP, DoRzeczy.pl, tg24.sky.it

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej