Wiadomości

Mołdawia wybrała: zwycięstwo euroentuzjastów i wygrana Sandu w I turze

W Mołdawii odbyły się kluczowe wybory prezydenckie i referendum dotyczące wpisania akcesji do Unii Europejskiej do konstytucji. Wynik referendum był zaskakująco wyrównany – 50,46% głosujących opowiedziało się za integracją z UE, a 49,54% było przeciw. Ostateczny wynik zależał od głosów mołdawskiej diaspory, która przechyliła szalę na korzyść zwolenników eurointegracji.

1 min czytania
Maia Sandu (Fot. screenshot YouTube - European Comission)
Maia Sandu (Fot. screenshot YouTube - European Comission)
W Mołdawii odbyły się kluczowe wybory prezydenckie i referendum dotyczące wpisania akcesji do Unii Europejskiej do konstytucji. Wynik referendum był zaskakująco wyrównany – 50,46% głosujących opowiedziało się za integracją z UE, a 49,54% było przeciw. Ostateczny wynik zależał od głosów mołdawskiej diaspory, która przechyliła szalę na korzyść zwolenników eurointegracji.

W pierwszej turze wyborów prezydenckich zwyciężyła obecna prezydent Maia Sandu, uzyskując 43,45% głosów. Jej główny konkurent, prorosyjski Alexandr Stoianoglo, zdobył 25,98%. Druga tura wyborów odbędzie się 3 listopada.

Wynikom towarzyszyły oskarżenia o ingerencję Rosji. Maia Sandu oskarżyła prorosyjskie grupy o próbę kupowania głosów i destabilizację demokratycznego procesu. „Doświadczyliśmy bezprecedensowego zamachu na wolność i demokrację” – oświadczyła prezydent. Rosyjskie władze z kolei oskarżyły Mołdawię o fałszowanie wyników, nazywając proces „rażącym oszustwem”.

Prorosyjskie regiony, takie jak Gagauzja i Naddniestrze, zdecydowanie opowiedziały się przeciwko integracji z UE, co pokazuje głębokie podziały w kraju. Wynik drugiej tury i dalszy kierunek polityki Mołdawii pozostają więc kluczowe dla przyszłości tego państwa.

Źródło: polsatnews.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej