Zobacz

Morawiecki do czeskiego premiera: Następnym razem spotkamy się w Kralovcu

Aneksja okupowanych terytoriów Ukrainy przez Rosję to jeden wielki żart, dlatego w podobny sposób żartować zaczęli Czesi, którzy ogłosili na Twitterze aneksję obwodu kaliningradzkiego. Żart podchwycił szef polskiego rządu, który zwrócił się do swojego czeskiego odpowiednika wyrażając nadzieję, że ich kolejne spotkanie odbędzie się w Kralovcu.

2 min czytania
Fot. via: Twitter (@P_Fiala)
Fot. via: Twitter (@P_Fiala)
Aneksja okupowanych terytoriów Ukrainy przez Rosję to jeden wielki żart, dlatego w podobny sposób żartować zaczęli Czesi, którzy ogłosili na Twitterze aneksję obwodu kaliningradzkiego. Żart podchwycił szef polskiego rządu, który zwrócił się do swojego czeskiego odpowiednika wyrażając nadzieję, że ich kolejne spotkanie odbędzie się w Kralovcu.

Po ogłoszeniu przez Putina włączenia do Federacji Rosyjskiej okupowanych terytoriów Ukrainy czeski eurodeputowany Tomas Zdechovsky udostępnił w mediach społecznościowych przygotowaną przez jednego z polskich internautów mapkę, na której pokazano fikcyjny podział obwodu kaliningradzkiego pomiędzy Polskę a Czechy.

- „Czas podzielić Kaliningrad tak, aby nasi bracia Czesi mieli w końcu dostęp do morza”

- zażartował polski internauta.

Wkrótce powstało wiele podobnych memów, do których nawiązała nawet ambasada USA w Pradze. W odpowiedzi na oficjalną prośbę czeskich władz o możliwość zakupu 24 samolotów F-35, amerykańscy dyplomaci zapytali, czy Czesi przypadkiem nie potrzebują również lotniskowca.

W mediach społecznościowych ogłoszono, że 97,9 proc. mieszkańców Kaliningradu zagłosowało w referendum za przejęciem obwodu przez Czechy i za zmianą nazwy miasta na czeski Kralovec.

Żart podchwycił również polski premier. Mateusz Morawiecki udostępnił zdjęcie z nieformalnego szczytu UE, na którym rozmawia z premierami Czech i Finlandii.

- „Rozmowy z Wami @MarinSanna i @P_Fiala są zawsze fantastyczne, ale trzymam za słowo, że następnym razem spotkamy się w Kralovcu”

- napisał szef rządu.

Źródło: PAP, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej