Rosja

Moskwa maczała palce w katastrofie w Wilnie?

Wczorajsza katastrofa w Wilnie, gdzie na budynek mieszkalny spadł samolot cargo DHL to niekoniecznie wypadek – stwierdziła szefowa niemieckiego MSZ. Jak już informowaliśmy wczoraj, zginęła jedna osoba.

1 min czytania
Fot. Pixabay.com
Fot. Pixabay.com · fot. Fot. Pixabay.com
Wczorajsza katastrofa w Wilnie, gdzie na budynek mieszkalny spadł samolot cargo DHL to niekoniecznie wypadek – stwierdziła szefowa niemieckiego MSZ. Jak już informowaliśmy wczoraj, zginęła jedna osoba.

Ofiarą katastrofy jest Hiszpan, ranni zostali obywatele Niemiec, Hiszpanii i Litwy. Na szczęście nic nie stało się osobom mieszkającym w budynku, które udało się ewakuować.

Annalena Baerbock nawiązała do ubiegłotygodniowych doniesień na temat przerwanych kabli telekomunikacyjnych na dnie Bałtyku i stwierdziła, że wspólnie z hiszpańskimi partnerami należy sobie zadać pytanie, czy w Wilnie mieliśmy do czynienia wypadkiem, czy kolejnym incydentem hybrydowym.

Dodała, że pokazuje to, w jak niestabilnych czasach żyjemy obecnie, nawet w centrum Europy. 

Władze Litwy na ten moment twierdzą, że brak dowodów na to, że katastrofa była wynikiem sabotażu. Niemcy jednak badają sprawę pożarów spowodowanych przez paczki w magazynie w Lipsku, które miało dostarczyć DHL na początku roku. Szef litewskiego MON również informował jednak, że nie łączy wypadku z sabotażem czy atakiem terrorystycznym. Czas pokaże, czy nie pojawią się nowe dowody.

Źródło: dorzeczy.pl,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej