Wiadomości

Mularczyk: Polacy łożą miliony na niemieckie obozy zagłady

Jak ujawnił były wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk tylko w 2023 roku aż 88 mln zł popłynęło z polskiego budżetu na utrzymanie miejsc pamięci o niemieckich obozach zagłady. Berlin nie partycypuje w tych kosztach.

1 min czytania
Foto: Reinis Inkēns, Saeima via Flickr CC 2.0
Foto: Reinis Inkēns, Saeima via Flickr CC 2.0
Jak ujawnił były wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk tylko w 2023 roku aż 88 mln zł popłynęło z polskiego budżetu na utrzymanie miejsc pamięci o niemieckich obozach zagłady. Berlin nie partycypuje w tych kosztach.

 „88 mln zł rocznie z polskiego budżetu na niemieckie zbrodnie” – alarmuje za pośrednictwem mediów społecznościowych Arkadiusz Mularczyk.

„Gdzie jest Europa, gdzie są Niemcy?” – pisze poseł PiS.

Jak wynika z informacji przekazanej Mularczykowi przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego tylko w 2023 roku z kieszeni polskich podatników popłynęło 88 mln zł na utrzymanie miejsc pamięci po niemieckich obozach zagłady.

Najwięcej, bo aż 52,05 mln Polska przeznacza ze swego budżetu na utrzymanie obozu Auschwitz-Birkenau.

Następne w kolejności są obozy - Majdanek - 17,19 mln oraz Stutthoff - 13,35 mln zł.

Ponad milionowe kwoty rocznie płyną z polskiego budżetu również na obozu w Gross-Rosen – 3,47 mln zł i Treblince – 1,94 mln zł.

„To niemieckie obozy, niemieckie zbrodnie, ale to Polska ponosi koszty ich utrzymania. Ministerstwo Kultury nie ma informacji o wsparciu z innych źródeł niż polski budżet” – skonkludował Arkadiusz Mularczyk.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej