Polityka

„Muszą mocno sobie wbić do głów” - Żurek doczekał się stanowczej odpowiedzi przewodniczącej KRS

Nowo zaprzysiężony prezydent Karol Nawrocki nie pozostawia złudzeń – nie będzie awansów i nominacji dla sędziów, którzy podważają fundamenty ustroju Rzeczypospolitej. Jego deklaracja odbiła się szerokim echem w środowisku prawniczym, a stanowcze poparcie dla niej wyraziła przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, kierując ostre słowa pod adresem Iustitii, Themis oraz ich zwolenników.

2 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Nowo zaprzysiężony prezydent Karol Nawrocki nie pozostawia złudzeń – nie będzie awansów i nominacji dla sędziów, którzy podważają fundamenty ustroju Rzeczypospolitej. Jego deklaracja odbiła się szerokim echem w środowisku prawniczym, a stanowcze poparcie dla niej wyraziła przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, kierując ostre słowa pod adresem Iustitii, Themis oraz ich zwolenników.

W swoim pierwszym orędziu po objęciu urzędu, prezydent Nawrocki złożył mocną deklarację: w jego kadencji nie będzie miejsca na awanse dla sędziów, którzy – jak stwierdził – „godzić będą w porządek konstytucyjno-prawny Rzeczpospolitej Polskiej”. Zarzucił również niektórym instytucjom regularne łamanie art. 7 Konstytucji, który mówi o obowiązku działania organów państwa na podstawie i w granicach prawa.

– Ciężko nazwać praworządnym państwo, w którym nie funkcjonuje legalnie wybrany prokurator krajowy – mówił, wskazując na głębokie problemy instytucjonalne.

Do wypowiedzi prezydenta szybko odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, znany z krytycznego stosunku do prezydenckiej wizji reformy sądownictwa. Choć zadeklarował przywiązanie do konstytucji, zaznaczył, że rozumie ją inaczej niż głowa państwa. – Jeżeli prezydent będzie miał inne zdanie, będzie musiał je prawnie uzasadnić i wydaje mi się, że tu będzie mu najtrudniej – powiedział. Dodał również enigmatycznie, że ma przygotowany „plan B” na wypadek sporu kompetencyjnego z prezydentem.

Najostrzejszy głos w obronie prezydenckiej linii płynie jednak z Krajowej Rady Sądownictwa. Jej przewodnicząca, Dagmara Pawełczyk-Woicka, nie kryła irytacji wobec reakcji środowisk prawniczych związanych ze stowarzyszeniami Iustitia i Themis. W emocjonalnym wpisie na serwisie X napisała:

– Muszą mocno sobie wbić do głów przedstawiciele @ThemisSedziow i @JudgesSsp oraz wspierający ich prawnicy. Prezydent nie powoła ich do służby sędziowskiej i nie powoła na wyższe stanowiska sędziowskie, jeśli podważali konstytucję i naruszali jej zapisy.

Jej słowa odnosiły się do sędziów, którzy kwestionowali status swoich kolegów powołanych w latach 2018–2025, a także podważali legalność działania niektórych organów konstytucyjnych.

– I jest uzasadnienie – podsumowała Pawełczyk-Woicka, zamykając w ten sposób krótko, lecz stanowczo dyskusję o rzekomej niekonstytucyjności działań prezydenta.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej