Uwaga

„Myślałem, że deportują tylko przestępców”. Polak z Podhala wrócił z USA po 26 latach

Po ponad ćwierćwieczu życia w Stanach Zjednoczonych Pan Stanisław z Podhala został deportowany do Polski. Jak opisał serwis Onet, mężczyzna przebywał w USA nielegalnie przez 26 lat. Zatrzymali go funkcjonariusze amerykańskiej służby imigracyjnej ICE, gdy wychodził ze sklepu. Po niespełna trzech dobach znalazł się na pokładzie samolotu do Krakowa i wylądował na lotnisku w Balicach.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (CNBC Television)
Fot. Screenshot - YouTube (CNBC Television)
Po ponad ćwierćwieczu życia w Stanach Zjednoczonych Pan Stanisław z Podhala został deportowany do Polski. Jak opisał serwis Onet, mężczyzna przebywał w USA nielegalnie przez 26 lat. Zatrzymali go funkcjonariusze amerykańskiej służby imigracyjnej ICE, gdy wychodził ze sklepu. Po niespełna trzech dobach znalazł się na pokładzie samolotu do Krakowa i wylądował na lotnisku w Balicach.

W Stanach Zjednoczonych została jego żona oraz dwoje dorosłych dzieci. Kontakt z rodziną utrzymuje obecnie przez internet. Jak podkreśla, przez lata pracował, płacił podatki i nie miał konfliktów z prawem.

– „Popierałem go, podobał mi się jego program gospodarczy. Teraz wiem, że byłem głupi. Obietnice Trumpa, że będzie wyrzucał ze Stanów tylko przestępców, to były bajki. Sam nigdy przez 26 lat życia w USA nawet mandatu nie dostałem. Wszystkie podatki płaciłem na czas. Mimo to ‘imigracyjni’ zawinęli mnie przed sklepem” – relacjonuje Pan Stanisław w rozmowie z Onetem.

Zgodnie z amerykańskim prawem przebywanie w USA bez ważnego statusu imigracyjnego może skutkować zatrzymaniem i deportacją, niezależnie od tego, czy dana osoba była karana. ICE prowadzi działania wobec osób naruszających przepisy imigracyjne, a decyzje o wydaleniu zapadają w trybie administracyjnym.

Źródło: Onet, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej