Rosja

Myśliwce dla Ukrainy. Putin uruchamia Miedwiediewa i grozi „zarośniętej Polsce”

Naczelny dowódca rosyjskiej armii trolli Dmitrij Miedwiediew postanowił kolejny raz zagrozić Polsce rozpoczęciem wojny. Tym razem pretekstem do gróźb klakiera Putina stała się dyskusja na temat przekazania Ukrainie zachodnich myśliwców.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (DW на русском)
Fot. screenshot - YouTube (DW на русском)
Naczelny dowódca rosyjskiej armii trolli Dmitrij Miedwiediew postanowił kolejny raz zagrozić Polsce rozpoczęciem wojny. Tym razem pretekstem do gróźb klakiera Putina stała się dyskusja na temat przekazania Ukrainie zachodnich myśliwców.

Niegdyś prezydent i premier Rosji, dziś Dmitrij Miedwiediew formalnie jest wiceprzewodniczącym rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa. W praktyce został jednak rzucony na front medialny, konkretnie na platformę Telegram, gdzie ma zachwalać Putina i rosyjską armię oraz grozić wspierającym Ukrainę państwom Zachodu. Swoje zadania wykonuje sumiennie. Właśnie postanowił włączyć się w dyskusję na temat przekazania Ukrainie myśliwców.

Miedwiediew oświadczył, że Rosja potraktuje każdą pomoc dla Ukrainy w zakresie samolotów bojowych, w tym ich konserwację i naprawę, jako „bezpośrednie wejście NATO do wojny z Rosją”.

- „Jeżeli wyobrazimy sobie, że dostarczane w przyszłości samoloty NATO będą obsługiwane przez ich wojsko na terenie jakiejś zarośniętej Polski, (…) będzie to bezpośrednie wejście atlantystów do wojny z Rosją, ze wszystkimi tego konsekwencjami”

- napisał Rosjanin.

Dodał, że „celem wojskowym” Rosji staną się wówczas „wszystkie osoby podejmujące decyzje o dostawie (naprawie) takiego sprzętu lub broni, wraz z zagranicznymi najemnikami i instruktorami wojskowymi”.

Źródło: DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej