Uwaga

NASA rozwiewa wątpliwości wokół tajemniczego obiektu 3I/ATLAS

Od kilku miesięcy światowe media rozpisywały się o tajemniczym obiekcie zmierzającym w kierunku Ziemi, który wielu internautów ochrzciło mianem „nowego Oumuamua”. Dziś NASA rozwiała wszystkie spekulacje.

2 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Od kilku miesięcy światowe media rozpisywały się o tajemniczym obiekcie zmierzającym w kierunku Ziemi, który wielu internautów ochrzciło mianem „nowego Oumuamua”. Dziś NASA rozwiała wszystkie spekulacje.

Jak się bowiem okazuje, nie jest to żaden statek kosmiczny ani obcy obiekt technologiczny, lecz naturalna kometa pochodząca spoza naszego Układu Słonecznego.

Obiekt nazwany 3I/ATLAS po raz pierwszy zaobserwowano w lipcu 2025 roku. Początkowo wzbudził ogromne emocje — niektórzy badacze, w tym znany astrofizyk z Harvardu prof. Avi Loeb, sugerowali, że może to być konstrukcja pozaziemska. Wskazywali na nietypową trajektorię i brak klasycznego ogona kometarnego.

Jednak po kilku miesiącach intensywnych obserwacji i analiz NASA jednoznacznie wykluczyła teorie o obcym pochodzeniu obiektu.
– 3I/ATLAS ma właściwości nietypowe, ale jego zachowanie jest zgodne z naturą komet. Wszystkie dowody wskazują, że to ciało naturalne – oświadczył Tom Statler, ekspert NASA ds. małych ciał Układu Słonecznego.

Naukowcy ujawnili, że obiekt porusza się z prędkością ponad 209 tys. km/h, co czyni go jednym z najszybszych ciał międzygwiezdnych, jakie kiedykolwiek zarejestrowano. Choć prędkość może brzmieć groźnie, NASA uspokaja – nie istnieje ryzyko kolizji z Ziemią.

Z danych Centrum Badań Obiektów Bliskich Ziemi (CNEOS) wynika, że kometa minie orbitę naszej planety w odległości znacznie przekraczającej dystans Ziemia–Księżyc.

– Nie ma żadnego prawdopodobieństwa zderzenia. To fascynujące zjawisko, ale całkowicie bezpieczne – dodali przedstawiciele NASA.

Według planu badawczego, 3I/ATLAS osiągnie peryhelium – czyli punkt najbliższy Słońcu – pod koniec października 2025 roku. Obserwacje prowadzone są m.in. za pomocą sond orbitujących Marsa, a między 2 a 25 listopada do obserwacji dołączy sonda JUICE należąca do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).

Celem naukowców jest zbadanie składu chemicznego i struktury obiektu, co może dostarczyć nowych informacji o formowaniu się komet w innych układach planetarnych.

Źródło: jpl.nasa.gov, polsatnews.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej