Polityka

„Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę”. Skandaliczne zaczepki Jaśkowiaka

"Jeśli nie będziecie rozkradać pieniędzy, które wam przekazujemy, to na pewno będziecie mieć pieniądze na ogrzewanie i prąd” – powiedział minister Premysław Czarnek, zwracając się do Rafała Trzaskowskiego i Jacka Jaśkowiaka. Prezydent Poznania w odpowiedzi postanowił… wyzwać szefa resortu na walkę.

1 min czytania
Fot. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej via Flickr, CC BY 2.0 / Platforma Obywatelska RP via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej via Flickr, CC BY 2.0 / Platforma Obywatelska RP via Flickr, CC BY-SA 2.0 · fot. Fot. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej via Flickr, CC BY 2.0 / Platforma Obywatelska RP via Flickr, CC BY-SA 2.0
"Jeśli nie będziecie rozkradać pieniędzy, które wam przekazujemy, to na pewno będziecie mieć pieniądze na ogrzewanie i prąd” – powiedział minister Premysław Czarnek, zwracając się do Rafała Trzaskowskiego i Jacka Jaśkowiaka. Prezydent Poznania w odpowiedzi postanowił… wyzwać szefa resortu na walkę.

Jaśkowiak najpierw mówił, że myśli nad skierowaniem sprawy do sądu. Ocenił, że wypowiedź ministra była bulwersująca. Chwilę później sam zaczął atakować rządzących, zarzucając marnotrawienie pieniędzy m.in. w trakcie pandemii COVID-19.

Prowadzący program na antenie Polsat News Bogdan Rymanowski zaproponował walkę w ringu między politykami. Jaśkowiakowi propozycja ta najwidoczniej bardzo się spodobała, bo stwierdził:

Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę”.

Na tym jednak nie koniec. Drwił też z ministra, stwierdzając że „widać jaki on jest utyty i gruby”. Dodał, że jest gotowy w każdej chwili aby przyjechać do Warszawy i walczyć tyle rund, ile zażyczy sobie szef resortu edukacji i nauki.

Źródło: Polsat News,wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej