Kościół

„Na ustach tolerancja, a jak przyjdzie co do czego…”. O. prof. Kowalczyk o o. Gużyńskim

„To jest specyficzne dla tego środowiska, które bym nazwał lewicowo-liberalnym, że ono ma na ustach hasła tolerancji, dialogu, rozmowy, a jak przyjdzie co do czego, to okazują taką twarz nietolerancyjną, po prostu miejscami chamską” – mówi o. prof. Dariusz Kowalczyk SJ, komentując wystąpienia o. Pawła Gużyńskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Forum Romanum, Wirtualna Polska)
Fot. screenshot - YouTube (Forum Romanum, Wirtualna Polska)
„To jest specyficzne dla tego środowiska, które bym nazwał lewicowo-liberalnym, że ono ma na ustach hasła tolerancji, dialogu, rozmowy, a jak przyjdzie co do czego, to okazują taką twarz nietolerancyjną, po prostu miejscami chamską” – mówi o. prof. Dariusz Kowalczyk SJ, komentując wystąpienia o. Pawła Gużyńskiego.

„Biskup Długosz bredzi jak potłuczony, mówi rzeczy sprzeczne z nauczaniem Kościoła” – stwierdził znany z kontrowersyjnych wystąpień w liberalno-lewicowych mediach o. Paweł Gużyński OP, atakując bpa Antoniego Długosza za rozważanie, które wygłosił w ub. piątek w ramach Apelu Jasnogórskiego, modląc się za obrońców granic. Na kanale „Forum Romanum” do wystąpień dominikanina odniósł się o. prof. Dariusz Kowalczyk SJ.

- „W takiej sprawie, jak emigracja, również w Kościele, mogą istnieć różne punkty widzenia. Tu nie ma jakichś ścisłych dogmatów”

- zastrzegł teolog.

Wskazał jednak, że „to, co razi w zacytowanych wypowiedziach dominikanina Gużyńskiego, to język”.

- „Język plugawy, zupełnie niegodny zakonnika. Mówienie o bredzeniu wobec biskupa, który całkiem sensownie i racjonalnie rozważał sprawę modlitewnie, przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. To nie powinno mieć miejsca. Można byłoby dyskutować, zaprezentować jakiś inny punkt widzenia. Bo, powtarzam, możemy się różnić. I róbmy wszystko, żeby się w miarę pięknie różnić, a nie w ten sposób, jak to zaprezentował dominikanin Gużyński”

- zaapelował wykładowca dogmatyki na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie.

- „Zresztą, to jest specyficzne dla tego środowiska, które bym nazwał lewicowo-liberalnym, że ono ma na ustach hasła tolerancji, dialogu, rozmowy, a jak przyjdzie co do czego, to okazują taką twarz nietolerancyjną, po prostu miejscami chamską”

- dodał.

Źródło: YouTube - „Forum Romanum”, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej