Wiadomości

„Naiwność Scholza”. Ekspert: Berlin daje argumenty Pekinowi

Dr Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych przekonuje, że decydując się na wizytę w Pekinie kanclerz Niemiec Olaf Scholz popełnił „polityczny błąd”, który Chińczycy wykorzystają do „promocji własnej narracji o współpracy z UE i Niemcami, na przykład na rzecz światowego pokoju”.

1 min czytania
fot. mfa.gov.cn
fot. mfa.gov.cn
Dr Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych przekonuje, że decydując się na wizytę w Pekinie kanclerz Niemiec Olaf Scholz popełnił „polityczny błąd”, który Chińczycy wykorzystają do „promocji własnej narracji o współpracy z UE i Niemcami, na przykład na rzecz światowego pokoju”.

Ogromne kontrowersje budzi wizyta Olafa Scholza w Chińskiej Republice Ludowej. Komentatorzy w Europie i w samych Niemczech wskazują na uzależnianie się Niemiec od Chin, porównując zabiegi rządu Scholza wobec Pekinu do skompromitowanej polityki realizowanej przez Berlin wobec Rosji. Do sprawy odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową dr Marcin Przychodniak.

- „ChRL może dzięki temu twierdzić, że Niemcy, a pośrednio także UE, są pozytywnie nastawione do polityki Pekinu po XX zjeździe Komunistycznej Partii Chin, w tym polityki zagranicznej i współpracy z Rosją”

- wyjaśnił ekspert.

Analityk PISM przyznał, że ze względów wizerunkowych dobrze stało się, iż Olaf Scholz w obecności chińskiego premiera mówił o odpowiedzialności Chin za światowe bezpieczeństwo w kontekście rosyjskiej agresji. Zdaniem dra Przychodniaka jednak „naiwnością byłoby oczekiwać”, że wypowiedzi te „zmienią politykę ChRL”.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej