Uwaga

Najpierw Kraków, teraz Gdańsk? „Robi się naprawdę ciekawie”

Odwołanie Aleksandra Miszalskiego przez mieszkańców Krakowa to zaledwie początek zmian? Nie brakuje polskich miast, do których włodarzy lokalna społeczność traci cierpliwość. Według niektórych, możliwe są zmiany chociażby w Gdańsku rządzonym przez Aleksandrę Dulkiewicz.

1 min czytania
Fot. Polish presidency of the Council of the EU 2025 via Wikipedia, domena publiczna
Fot. Polish presidency of the Council of the EU 2025 via Wikipedia, domena publiczna · fot. Fot. Polish presidency of the Council of the EU 2025 via Wikipedia, domena publiczna
Odwołanie Aleksandra Miszalskiego przez mieszkańców Krakowa to zaledwie początek zmian? Nie brakuje polskich miast, do których włodarzy lokalna społeczność traci cierpliwość. Według niektórych, możliwe są zmiany chociażby w Gdańsku rządzonym przez Aleksandrę Dulkiewicz.

„Referendum w Gdańsku? Temat po kłopotach w Krakowie wraca i robi się naprawdę ciekawie” – czytamy na Facebookowym profilu serwisu wbijamszpile.pl

Zacytowano fragment tekstu w „Rzeczpospolitej”:

"Z kolei w Gdańsku zmiana jest mniej możliwa, ale z informacji "Rz" wynika, że w odwołanie Aleksandry Dulkiewicz miałby się zaangażować sam prezydent Karol Nawrocki”.

Autor stwierdza, że jeśli do gry wszedłby Karol Nawrocki, mielibyśmy do czynienia nie ze zwykłą „lokalną szarpaniną” kilku radnych, ale projektem politycznym z zupełnie innej półki.

„Gdańsk przez lata był przedstawiany jako twierdza nie do ruszenia. Ale twierdze mają to do siebie, że najpierw wszyscy mówią, że są niezdobyte. A później ktoś sprawdza, czy brama naprawdę jest zamknięta” – podsumował autor.

Źródło: Facebook, rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej