Unia Europejska

Najpierw nowe podatki, potem pakt migracyjny? Kempa o decyzjach Tuska w Brukseli

„Po to był im potrzebny Donald Tusk. Ale to jest tylko pierwsza odsłona. Za chwilę będzie pakt migracyjny” – mówi o zgodzie polskiego rządu na nowe podatki unijne europoseł Suwerennej Polski Beata Kempa.

1 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen)
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen)
„Po to był im potrzebny Donald Tusk. Ale to jest tylko pierwsza odsłona. Za chwilę będzie pakt migracyjny” – mówi o zgodzie polskiego rządu na nowe podatki unijne europoseł Suwerennej Polski Beata Kempa.

Jednym z najważniejszych tematów dzisiejszego szczytu Rady Europejskiej jest rewizja wieloletnich ram budżetowych. Chodzi m.in. o wprowadzenie trzech nowych podatków, na które w grudniu zgodziło się 26 państw członkowskich, łącznie z Polską reprezentowaną przez Donalda Tuska. Sprzeciw zgłosiły jedynie Węgry. Postawę Donalda Tuska w tej sprawie komentowała na antenie Telewizji wPolsce europoseł Beata Kempa.

- „Wiemy, że budżet UE ma potężną dziurę. Na wydumaną politykę klimatyczną po prostu nie ma pieniędzy, wobec tego mamy rozpaczliwie szukanie rozwiązania przez nakładanie podatków, przede wszystkim ETS-u. To nas, każdego Polaka i polską rodzinę bije po kieszeni”

- podkreśliła.

Eurodeputowana oceniła, że szef polskiego rządu „będzie zgadzał się na wszystko”.

- „Będzie obciążał Polaków tylko po to, by przypodobać się Unii Europejskiej, ale także wynagrodzić za to, że jego formacja sposobem, a nie wygranymi wyborami, doszła do władzy. Jest to bardzo groźne”

- powiedziała.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej