USA

Nancy Pelosi atakuje swojego biskupa i domaga się kapłaństwa kobiet

Nancy Pelosi, była spiker Izby Reprezentantów USA, zamiast jako katoliczka przyjąć pouczenie swojego duszpasterza, atakuje arcybiskupa Salvatore Cordileone z San Francisco, który zabronił jej przyjmowania Komunii św. w swojej diecezji za jej poparcie dla mordowania nienarodzonych. Członkini Partii Demokratycznej nie tylko w dalszym ciągu przystępuje do Komunii św., ale twierdzi, że jest w rzeczywistości... „pro-life” i na dodatek wspiera kapłaństwo kobiet.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (EWTN)/Quinn Dombrowski from Berkeley, USA - Nancy Pelosi Uploaded by Anastasiarasputin  via: Wikipedia CC BY-SA 2.0
Fot. screenshot - YouTube (EWTN)/Quinn Dombrowski from Berkeley, USA - Nancy Pelosi Uploaded by Anastasiarasputin via: Wikipedia CC BY-SA 2.0
Nancy Pelosi, była spiker Izby Reprezentantów USA, zamiast jako katoliczka przyjąć pouczenie swojego duszpasterza, atakuje arcybiskupa Salvatore Cordileone z San Francisco, który zabronił jej przyjmowania Komunii św. w swojej diecezji za jej poparcie dla mordowania nienarodzonych. Członkini Partii Demokratycznej nie tylko w dalszym ciągu przystępuje do Komunii św., ale twierdzi, że jest w rzeczywistości... „pro-life” i na dodatek wspiera kapłaństwo kobiet.

W czasie spotkania w jezuickim Uniwersytecie Georgetown Pelosi zarzuciła arcybiskupowi Cordileone, że jest „gotów porzucić większość” nauczania społecznego Kościoła, a zamiast tego skupiać się wyłącznie na aborcji. Co więcej, uważa, że to ona jest „za życiem”, gdyż bierze pod uwagę takie kwestie, jak m.in. bezdomność czy problemy związane z imigracją. W swoich uwagach o aborcji posunęła się do stwierdzenia: „Myślę, że to jego [abp. Cordileone] problem, nie mój, ponieważ w ciągu sześciu lat i jednego tygodnia urodziłam pięcioro dzieci”.

Pelosi skrytykowała sprzeciw abp. Cordielone dla legalizacji „małżeństw” homoseksualnych: „Postawił sprawę bardzo jasno, może nie wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Może nie wszyscy mamy wolną wolę”. Przypomniała także, że w swoim pierwszym przemówieniu jako spiker Izby Reprezentantów stwierdziła, iż „obrona praw LGBTQ+” sprawia jej „radość”.

Jakby nie było mało tego ciągu mało katolickich uwag „katolickiej” polityk, Pelosi wyraziła życzenie, by papież Franciszek wziął pod uwagę możliwość wyświęcenia do stanu kapłańskiego kobiet. Dodała, że pociągała ją w dzieciństwie bardziej myśl o stanie kapłańskim niż o byciu zakonnicą, gdyż to księża sprawują „prawdziwą władzę”, bowiem zamieniają „chleb i wino w Ciało i Krew Chrystusa”.

Jedynie wypowiedź Pelosi o tajnym porozumieniu Watykanu z Chinami, ostro krytykowanym przez kard. Josepha Zena, mogłaby zyskać aplauz większości ortodoksyjnych katolików, gdyż stwierdziła ona, że doszło do „małej różnicy zdań” między nią a papieżem Franciszkiem w tej sprawie. Nazwała też katolików z podziemnego Kościoła w Chinach „męczennikami”, którzy nie zyskali na tym porozumieniu nic.

Źródło: LifeSiteNews.com; ncronline.org

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej