Rosja

Nawet takie zachęty Putina na niewiele się zdają

Jak mawia stare polskie powiedzenie, tonący brzytwy się chwyta. Tak też i ktoś na Kremlu uchwycił się wyjątkowo nieskutecznej, jak się okazało, metody rozgrzewania nowych poborowych do walki na froncie. Oto w jednym z ośrodków zorganizowano koncert dla przyszłego „mięsa armatniego”. - „To jest jakiś kabaret”, „Co za żenada”, „Takie rzeczy tylko w Rosji” – czytamy w komentarzach. To koniecznie trzeba zobaczyć!

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter
Fot. screenshot - Twitter
Jak mawia stare polskie powiedzenie, tonący brzytwy się chwyta. Tak też i ktoś na Kremlu uchwycił się wyjątkowo nieskutecznej, jak się okazało, metody rozgrzewania nowych poborowych do walki na froncie. Oto w jednym z ośrodków zorganizowano koncert dla przyszłego „mięsa armatniego”. - „To jest jakiś kabaret”, „Co za żenada”, „Takie rzeczy tylko w Rosji” – czytamy w komentarzach. To koniecznie trzeba zobaczyć!

- Władimir Putin ogłosił mobilizację. Nie cieszy się ona społecznym poparciem, dlatego powołanym do służby żołnierzom rosyjski dyktator zapewnił zaskakującą rozrywkę. Na placu w obozie wojskowym nr 32 w Jekaterynburgu pojawiła się piosenkarka w białym kostiumie – podaje portal TVP Info.

Warto zwrócić uwagę na komentarze internautów, którzy podkreślają, że sytuacja była pełna absurdów.

- Co za smutna ironia, biorąc pod uwagę, że to ukraińska piosenka pop z lat 90 – zauważa część użytkowników Twittera.

Ponadto władze Rosji proponują rekrutom podrygiwanie w czasie, kiedy ich rodacy giną na frocie, a zwiewnie poruszająca się wokalistka zachęca rekrutów, aby ci do mikrofonów śpiewali „la-la-la”.

- Dziękuję wam. Z Bogiem! – tymi słowami kończy swój występ wokalistka.

Wcześniej jednak część znudzonych poborowych opuściła zgromadzenie i wróciła do koszar.

Źródło: portal tvp info, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej