Wiadomości

Nawrocki: dla Polski podałbym rękę Putinowi. Oby to była retoryka wyborcza…

Kandydujący na urząd prezydenta RP prezes IPN dr Karol Nawrocki powiedział, że gdyby bezpieczeństwo oraz interes Polski tego wymagały, usiadłby do stołu negocjacyjnego z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem oraz podał mu rękę.

2 min czytania
Fot. Mikołaj Bujak via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Fot. Mikołaj Bujak via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Kandydujący na urząd prezydenta RP prezes IPN dr Karol Nawrocki powiedział, że gdyby bezpieczeństwo oraz interes Polski tego wymagały, usiadłby do stołu negocjacyjnego z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem oraz podał mu rękę.

W wywiadzie udzielonym wp.pl dr Karol Nawrocki stwierdził, że za wojnę na Ukrainie odpowiedzialna jest „przede wszystkim” Rosja, będąca „postsowiecką bestią”, ale nie można też „zrzucać odpowiedzialności” z Unii Europejskiej, która swą „nieodpowiedzialną polityką” inwestowania w „ruski gaz” oraz „paktowania z Putinem”, „ośmieliła” go do ataku na Ukrainę.

Jednocześnie dr Nawrocki przekonywał, że choć Unia Europejska jest „pogrążona w chaosie” oraz „głębokim kryzysie” to jednak „Polska musi być członkiem UE”.

Zdaniem Karola Nawrockiego „oczywiste jest, że oś dyskusji” o warunkach pokoju na Ukrainie toczy się pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi, jednak Ukraina niewątpliwie również powinna być obecna przy stole negocjacyjnym, ponieważ „znamy z historii pakty zawierane przez wielkie mocarstwa ponad głowami najbardziej zainteresowanych”.

Zarazem prezes IPN podkreślił, że Ukraina „nie traktuje Polski po partnersku”, a także „jest niewdzięczna” i „w wielu kwestiach zachowuje się nieprzyzwoicie”.

Dr Nawrocki został również zapytany o to, czy byłby w stanie usiąść do rozmów z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem.

„Czułbym niesmak, ale myślałbym o interesie Polski, o niczym więcej. Jestem w stanie usiąść z Putinem do stołu. Jako historyk wiem, że wielokrotnie w dziejach trzeba było negocjować z ludźmi odpowiedzialnymi za mordowanie, gwałcenie, niszczenie. I że rolą odpowiedzialnego polityka jest do tego stołu usiąść” – mówił Nawrocki.

Kandydat na urząd prezydenta RP oznajmił również, w kontekście ewentualnego podania ręki Putinowi, że zrobiłby „wszystko, czego wymagałby interes Polski”.

„Dla bezpieczeństwa Polski i Polaków można zrobić bardzo wiele, tego obywatele oczekują od mężów stanu, choć podanie ręki Putinowi jest ostatnią rzeczą, jaką chciałbym robić” – tłumaczył Karol Nawrocki.

Pytany o jego pogląd na potencjalne referendum dotyczące aborcji, Nawrocki powiedział: „W sprawie aborcji to niech się dogada rząd - to oni wzięli tę sprawę na swoje sztandary, robiąc z tego element walki politycznej”.

Natomiast w odniesieniu do związków partnerskich, kandydat popierany przez PiS oznajmił, iż uważa, że „jest pole do uregulowania związków pozamałżeńskich, w tym także niedotyczących par, w tym związków o nieseksualnym charakterze”.

„Warto zastanowić się nad uregulowaniem statusu osoby najbliższej. I takie osoby powinny móc korzystać z wielu uprawnień, których dziś nie mają. Ale uprzedzając, małżeństwa - nie. I adopcja dzieci – nie” – skonkludował dr Karol Nawrocki.

Źródło: wp.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej