Polityka

Nerwowo w koalicji. Parlamentarzystki Lewicy wściekłe na Tuska

W koalicji rządzącej doszło do kolejnego konfliktu. Tym razem premiera Donalda Tuska atakują posłanki Nowej Lewicy w związku z zapowiedzianym przez niego spotkaniem z organizatorami protestu ws. prawa autorskiego. W tym samym czasie debata nad ustawą odbywać się będzie w Senacie.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, PolskieRadio24_pl)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, PolskieRadio24_pl)
W koalicji rządzącej doszło do kolejnego konfliktu. Tym razem premiera Donalda Tuska atakują posłanki Nowej Lewicy w związku z zapowiedzianym przez niego spotkaniem z organizatorami protestu ws. prawa autorskiego. W tym samym czasie debata nad ustawą odbywać się będzie w Senacie.

W czwartek kilkuset polskich wydawców zaapelował o zmianę przyjętej przez Sejm nowelizacji prawa autorskiego. Zgłoszenie w Senacie poprawek zapowiada Lewica, jednak szef senackiej komisji kultury Jerzy Fedorowicz z Koalicji Obywatelskiej zapowiada jej przyjęcie bez poprawek. W odpowiedzi na protest, premier Donald Tusk wspólnie z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską zaprosili organizatorów protestu na rozmowy w środę na godz. 13. Na inicjatywę szefa rządu z niechęcią zareagowały parlamentarzystki Nowej Lewicy.

- „Panie Premierze, w środę będziemy po posiedzeniu senackiej komisji kultury i najpewniej w trakcie dyskusji plenarnej nad tym projektem. Traktujmy i twórców, i media, i Senat poważnie. W poniedziałek zapraszam wraz z Lewicą na spotkanie z mediami w Senacie!”

- napisała senator Magdalena Biejat.

- „Ach, czyli Pan Premier wraz z Marszałkinią Senatu zaprosili wydawców na rozmowę dokładnie w momencie w którym odbywać się będzie w SENACIE debata nad tą ustawą?”

- dodała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.

Poseł Katarzyna Ueberhan przypomniała natomiast, że to Lewica pierwsza zapowiedziała takie spotkanie.

- „Lewica zapowiedziała poniedziałkowe spotkanie w Senacie podczas czwartkowej konferencji prasowej… Zaproszenie na spotkanie w środę pojawiło się w sobotę rano…

I które spotkanie jest „konkurencyjne”?  pytanie retoryczne ofc…”

- zauważa parlamentarzystka.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej