Polska

Newsweek: Nadrabianie zaległości w zbrojeniówce po rządach Klicha w MON zajmie jeszcze dekadę

Obecny potencjał produkcyjny polskiego przemysłu zbrojeniowego wystarczyłby zaledwie na wytworzenie tylu sztuk amunicji, ile wojska rosyjskie zużywają w zaledwie trzy dni podczas trwającej obecnie wojny na Ukrainie.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Rzeczpospolita)
Fot. screenshot - YouTube (Rzeczpospolita)
Obecny potencjał produkcyjny polskiego przemysłu zbrojeniowego wystarczyłby zaledwie na wytworzenie tylu sztuk amunicji, ile wojska rosyjskie zużywają w zaledwie trzy dni podczas trwającej obecnie wojny na Ukrainie.

Tej zimy, jak donosiły dobrze poinformowane amerykańskie media, na Ukrainę spadło nawet 10 tys. pocisków artyleryjskich dziennie. Tymczasem moce produkcyjne, jak przyznał w ub. r. prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, to góra 30-40-tys. sztuk amunicji artyleryjskiej rocznie” – alarmuje „Newsweek”.

Jak podkreśla w swym tekście wspomniany tygodnik, destrukcyjne skutki rządów w ministerstwie obrony narodowej Bohdana Klicha z Platformy Obywatelskiej będzie trzeba naprawiać jeszcze przez dekadę.

W artykule czytamy, że MON zarządzany przez Klicha w okresie rządów koalicji PO-PSL szukając oszczędności kosztem bezpieczeństwa polskiego państwa „ograniczył żołnierzom ćwiczenia strzeleckie do minimum”, co poskutkowało tym, że „przestało zamawiać nowe dostawy amunicji” więc „niewielka już wtedy produkcja zamarła”.

Źródło: Newsweek, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej