Polityka

Nie będzie umowy koalicyjnej? Tusk ma plan na niesfornych koalicjantów

Wedle nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski, Platforma Obywatelska ma plan na wypadek przedłużających się rozmów koalicyjnych z Trzecią Drogą i Lewicą. Jeśli przyszli koalicjanci nie będą skłonni do szybkiego zawarcia porozumienia, Donald Tusk ma wysunąć pomysł stworzenia jedynie deklaracji koalicyjnej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube
Fot. screenshot - YouTube
Wedle nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski, Platforma Obywatelska ma plan na wypadek przedłużających się rozmów koalicyjnych z Trzecią Drogą i Lewicą. Jeśli przyszli koalicjanci nie będą skłonni do szybkiego zawarcia porozumienia, Donald Tusk ma wysunąć pomysł stworzenia jedynie deklaracji koalicyjnej.

Natychmiast po ogłoszeniu wyników wyborów pomiędzy mogącymi stworzyć rząd ugrupowaniami opozycyjnymi doszło do medialnych przepychanek. Lider PSL nie zgadza się na wpisanie liberalizacji prawa aborcyjnego do umowy koalicyjnej, czego domaga się Lewica. Różnice pomiędzy potencjalnymi koalicjantami dotyczą też polityki społecznej i gospodarki. Zwiastuje to długie debaty nad umową koalicyjną, a przez to opóźnienie powstania nowego rządu. Wedle ustaleń Wirtualnej Polski, Platforma Obywatelska ma jednak plan na ich ukrócenie. To zastąpienie umowy koalicyjnej jedynie deklaracją.

- „Podobną do tej, którą po wyborach w 2007 r. zawarli Donald Tusk i Waldemar Pawlak. Obaj politycy przedłużyli ją po wyborach w 2011 r. Nie trzeba było się rozpisywać, wystarczyło się dogadać”

- mówi źródło portalu.

Źródło: Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej