Wiadomości

Nie do wiary, co Siewiera powiedział o aborcji

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera, wywołał bardzo silne kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat aborcji. W rozmowie na antenie radiowej Trójki przyznał, że jako anestezjolog uczestniczył w kilku „procedurach medycznych” związanych z aborcją.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera, wywołał bardzo silne kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat aborcji. W rozmowie na antenie radiowej Trójki przyznał, że jako anestezjolog uczestniczył w kilku „procedurach medycznych” związanych z aborcją.

Siewiera stwierdził, że nie ma problemu z wykonywaniem zabiegów zgodnych z prawem, w tym z legalną aborcją, podkreślając, że jego obowiązkiem jako lekarza jest przestrzeganie przepisów. „Składałem przysięgę Hipokratesa, a jako lekarz wojskowy rozumiem wagę obowiązku. Jeśli prawo nakłada na mnie obowiązek, to ja go wykonuję” – powiedział.

Wypowiedzi te spotkały się z szerokim oddźwiękiem, budząc pytania o granice etyki zawodowej oraz indywidualne podejście lekarzy do kwestii aborcji, a mówiąc wprost do zabijania nienarodzonych dzieci.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej