Polityka

„Nie ma zgody na banderyzm!” Co z flagami Ukrainy w Gdańsku?

W związku z antypolskim gestem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, wiele polskich miast zdjęło z urzędów flagi Ukrainy. Dlaczego wciąż nie decydują się na to władze rządzonego przez Aleksandrę Dulkiewicz Gdańska?

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Dziennik Bałtycki)
Fot. screenshot - YouTube (Dziennik Bałtycki)
W związku z antypolskim gestem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, wiele polskich miast zdjęło z urzędów flagi Ukrainy. Dlaczego wciąż nie decydują się na to władze rządzonego przez Aleksandrę Dulkiewicz Gdańska?

Rada Miasta Gdańska jednogłośnie przyjęła przygotowany przez klub PiS apel, w którym potępiono gloryfikację zbrodniarzy Ukraińskiej Powstańczej Armii przez władze Ukrainy. Radny PiS Andrzej Skiba zwraca jednak uwagę, że potrzebny jest również inny gest.

- „Prezydent Ukrainy, znany w ostatnim czasie z honorowania UPA, nie przyjedzie do Gdańska. I dobrze”

- podkreśla w mediach społecznościowych.

- „Pozostaje pytanie: dlaczego władze Gdańska nie chcą zdjąć z polskich urzędów flagi państwa, którego władze honorują ludobójców?”

- dodaje.

Źródło: Facebook, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej