USA

„Nie podoba mi się to” - Trump o rosyjskim ataku na amerykańską firmę na Ukrainie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zdecyduje o dalszych krokach wobec Rosji w związku z wojną w Ukrainie. Komentując ostatni rosyjski atak na amerykańską firmę Flex zlokalizowaną w Mukaczewie, przyznał, że nie podoba mu się to, co się dzieje i zasugerował, że możliwe są sankcje – choć nie wykluczył też rezygnacji z dodatkowych działań.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (WPLG Local 10)
Fot. Screenshot - YouTube (WPLG Local 10)
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zdecyduje o dalszych krokach wobec Rosji w związku z wojną w Ukrainie. Komentując ostatni rosyjski atak na amerykańską firmę Flex zlokalizowaną w Mukaczewie, przyznał, że nie podoba mu się to, co się dzieje i zasugerował, że możliwe są sankcje – choć nie wykluczył też rezygnacji z dodatkowych działań.

Podczas spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Trump pokazał zdjęcie z Władimirem Putinem wykonane przed tygodniem na Alasce. Zaznaczył, że rosyjski przywódca „darzy go szacunkiem”, choć – jak podkreślił – nie odnosi tego samego do innych państw Zachodu.

Prezydent USA nie wykluczył, że Putin może pojawić się na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, które odbędą się m.in. w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił jednak, że będzie to zależeć od dalszego przebiegu wojny i postawy Moskwy w nadchodzących tygodniach.

W ciągu dwóch tygodni będzie wiadomo, w którą stronę zmierzamy. To będzie bardzo ważna decyzja – albo sankcje, albo nic” – powiedział Trump.

Do rosyjskiego ataku odniósł się również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Oświadczył, że Moskwa uderzyła w amerykańską firmę celowo, w momencie gdy społeczność międzynarodowa oczekuje odpowiedzi Rosji na propozycje dotyczące negocjacji pokojowych.

Źródło: pap, the white house, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej