Cywilizacja śmierci

Nie pozwala zabić swojej córki. Heroiczna matka walczy z cywilizacją śmierci w Hiszpanii

79-letnia Carmen Alfonso z miasteczka Ensanche koło Santiago de Compostela z ogromnym heroizmem walczy o życie swojej 54-letniej córki. Kobieta nie zgadza się z opinią lekarzy, którzy zdecydowali o eutanazji.

2 min czytania
Fot. via: Pixabay.com
Fot. via: Pixabay.com
79-letnia Carmen Alfonso z miasteczka Ensanche koło Santiago de Compostela z ogromnym heroizmem walczy o życie swojej 54-letniej córki. Kobieta nie zgadza się z opinią lekarzy, którzy zdecydowali o eutanazji.

Historię kobiety opisał dziennika „ABC”. 54-letnia Belen od 20. roku życia zmaga się z nieuleczalną chorobą układy nerwowego. W 2015 roku nauczycielka języka angielskiego musiała przejść na wcześniejszą emeryturę. Codziennie uczęszczała na trzygodzinną rehabilitację. Sytuacja pogorszyła się w 2020 roku, kiedy w wyniku zakażenia koronawirusem musiała być hospitalizowana. Po wyjściu ze szpitala straciła władzę w obu nogach, musząc od tej pory poruszać się na wózku. Cierpi też na bardzo silne nerwobóle.

Od czerwca 2021 roku w Hiszpanii legalne jest tzw. wspomagane samobójstwo. Belan wyraziła takie pragnienie, a w ub. roku zgodził się na to zespół medyczny szpitala klinicznego w Santiago de Compostela.

O życie córki wciąż walczy jednak jej 79-letnia matka. W ub. czwartek kobieta nie otworzyła drzwi medykom, którzy mieli przetransportować ją do szpitala w celu podania śmiertelnego zastrzyku. Zdaniem matki nieprawdziwe są raporty medyczne, na podstawie których dopuszczono wspomagane samobójstwo.

- „Córka nie jest przykuta do łóżka, nie odczuwa ciągłego bólu, nie bierze leków przeciwbólowych, nie ma problemów z jedzeniem i piciem”

- wyjaśnia kobieta.

Wskazuje też, że żaden z lekarzy podpisujących „pełny kłamstw” raport, z wyjątkiem lekarza rodzinnego, nawet nie spotkał się z jej córką.

Do sądu trafił już wniosek o wstrzymaniu procedury eutanazji, a sprawą zajmuję się prokuratura.

- „Z zalegalizowaną eutanazją wszyscy jesteśmy w sytuacji ryzyka. Możesz chcieć walczyć o życie kogoś bliskiego, ale decyzja lekarska skończy z nim bez twojej zgody”

- zauważa przewodnicząca organizacji Prawników Chrześcijańskich Polonia Castellanos.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej