Polska

Niebezpieczny incydent na granicy. Żołnierze musieli użyć broni

Na granicy z Białorusią doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu. Wobec naporu nielegalnych imigrantów, polscy żołnierze musieli oddać strzały z broni gładkolufowej. W konsekwencji jeden z cudzoziemców trafił do szpitala.

1 min czytania
Fot. Screenshot - Twitter (Straż Graniczna)
Fot. Screenshot - Twitter (Straż Graniczna)
Na granicy z Białorusią doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu. Wobec naporu nielegalnych imigrantów, polscy żołnierze musieli oddać strzały z broni gładkolufowej. W konsekwencji jeden z cudzoziemców trafił do szpitala.

O zdarzeniu, do którego doszło wczoraj wieczorem, poinformowała 12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana.

- „Wczoraj o godzinie 20:37, w rejonie odpowiedzialności Placówki Straży Granicznej w Narewce, podczas zatrzymywania migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę państwową, zgodnie z obowiązującymi procedurami żołnierze Zgrupowania Zadaniowego Podlasie użyli środków przymusu bezpośredniego, w tym broni gładkolufowej”

- czytamy w komunikacie.

- „Działania te były podyktowane niezastosowaniem się do poleceń i miały na celu zapewnić bezpieczeństwo żołnierzom oraz przeciwdziałać agresywnemu zachowaniu migrantów. Zatrzymani migranci naruszyli granicę państwa w sposób nielegalny i w miejscu do tego nieprzeznaczonym, co jest przestępstwem”

- dodano.

Żaden z żołnierzy nie zostały ranny. Pięciu zatrzymanych cudzoziemców żołnierze przekazali Straży Granicznej. Jeden z nich trafił do szpitala w Hajnówce.

- „U obywatela Sudanu stwierdzono ranę postrzałową uda, spowodowaną gumową kulą wystrzeloną z broni gładkolufowej. Życiu migranta nie zagraża niebezpieczeństwo”

- przekazał major Błażej Łukaszewski.

Źródło: Facebook, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej