Uwaga

Niefortunny wypadek Jana Pietrzaka pod przychodnią

Znany satyryk i pieśniarz Jan Pietrzak uległ wypadkowi samochodowemu w warszawskim Wilanowie, uderzając w budynek przychodni przy ul. Kostki Potockiego. Pietrzak, który chciał się zapisać do lekarza, wyjaśnił, że zasłabł za kierownicą, co doprowadziło do tego incydentu. „Samochód bez mojej woli pojechał trochę do przodu,” wyjaśnił w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Znany satyryk i pieśniarz Jan Pietrzak uległ wypadkowi samochodowemu w warszawskim Wilanowie, uderzając w budynek przychodni przy ul. Kostki Potockiego. Pietrzak, który chciał się zapisać do lekarza, wyjaśnił, że zasłabł za kierownicą, co doprowadziło do tego incydentu. „Samochód bez mojej woli pojechał trochę do przodu,” wyjaśnił w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Pietrzak podkreślił, że to nieoczekiwane wydarzenie było wynikiem upałów, które mogą wpływać na starsze osoby. „Bardzo mi przykro, że tak się zdarzyło. Wygląda na to, że to była taka moja incydentalna słabość,” powiedział, wyrażając ubolewanie za szkody. Satyryk pochwalił również reakcję personelu medycznego, który natychmiast udzielił mu pomocy na miejscu.

W rozmowie Pietrzak zaznaczył, że podczas interwencji policji wszystko przebiegło bez problemów. Policjanci upewnili się, że nie był pod wpływem alkoholu, co satyryk skwitował żartem, że „u nich się utarło, że aktorzy są pijani od rana”. Zapewnił też, że obecnie czuje się dobrze i przebywa w domu.

Źródło: wpolityce.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej