Uwaga

Niejasne okoliczności śmierci Elżbiety Zającówny? Prokuratura wszczęła śledztwo

28 października 2024 roku polski świat kultury obiegła smutna wiadomość – odeszła aktorka Elżbieta Zającówna, znana z ról w takich produkcjach jak "Vabank" czy "Matki, żony i kochanki". Artystka zmarła w wieku 66 lat, pozostawiając po sobie niezatarte ślady w polskim kinie, telewizji i teatrze. Zającówna przez lata zmagała się z chorobą von Willebranda, która utrudnia krzepnięcie krwi i prowadzi do licznych komplikacji zdrowotnych.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
Fot. Screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
28 października 2024 roku polski świat kultury obiegła smutna wiadomość – odeszła aktorka Elżbieta Zającówna, znana z ról w takich produkcjach jak "Vabank" czy "Matki, żony i kochanki". Artystka zmarła w wieku 66 lat, pozostawiając po sobie niezatarte ślady w polskim kinie, telewizji i teatrze. Zającówna przez lata zmagała się z chorobą von Willebranda, która utrudnia krzepnięcie krwi i prowadzi do licznych komplikacji zdrowotnych.

Po śmierci aktorki Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie wyjaśniające, co jest standardową procedurą przy śmierci osób, którym nie towarzyszyli świadkowie. Rzecznik prokuratury, Piotr Skiba, poinformował, że prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok w ramach art. 155 & 1 Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to formalność mająca na celu ustalenie przyczyn zgonu i wykluczenie ewentualnych niejasności.

Związek Artystów Scen Polskich (ZASP) wyraził głęboki żal po stracie koleżanki. Przypomniano, że była absolwentką krakowskiej PWST, a jej kariera zawodowa obejmowała występy na scenach warszawskich teatrów, takich jak Teatr Syrena, Komedia czy Bajka. W pamięci widzów pozostaną jej wybitne kreacje, które wzbogaciły polską kinematografię.

Źródło: media, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej