Niemcy

Niemcy: Rząd nie radzi sobie z muzułmańskimi ekstremistami

Niemiecka prasa alarmuje o rosnącej agresji muzułmańskich ekstremistów. Wykorzystując za pretekst solidarność z Palestyńczykami, demonstrują oni swoją siłę na ulicach niemieckich miast i terroryzują Żydów. Rządzący tymczasem nie mają pomysłu na zaradzenie temu problemowi.

1 min czytania
Fot. Beny Shlevich via: Wikipedia CC 2.0/OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Beny Shlevich via: Wikipedia CC 2.0/OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Niemiecka prasa alarmuje o rosnącej agresji muzułmańskich ekstremistów. Wykorzystując za pretekst solidarność z Palestyńczykami, demonstrują oni swoją siłę na ulicach niemieckich miast i terroryzują Żydów. Rządzący tymczasem nie mają pomysłu na zaradzenie temu problemowi.

- „Krzyczą Allahu Akbar, chodzą po niemieckich ulicach z wyciągniętym palcem wskazującym, machają flagami przypominającymi o Państwie Islamskim (IS) i talibach, często wykorzystując solidarność z Palestyńczykami jako pretekst; muzułmańscy ekstremiści jawnie demonstrują w Niemczech swoją siłę, wzywając m.in. do ustanowienia kalifatu”

- relacjonuje portal dziennika „Bild”.

To sprawia, że „wielu Żydów nie czuje się już bezpiecznie w Niemczech”.

- „Na budynkach mieszkalnych ponownie wymalowano gwiazdy Dawida i antysemickie hasła, a to przypomina najciemniejsze czasy historii Niemiec”

- dodaje gazeta.

Dziennikarze zwrócili się do kanclerza Niemiec Olafa Scholza z pytaniem o pomysły rządu na rozprawienie się z radykalnym islamizmem i antysemityzmem.

- „W imieniu Scholza odpowiedzi udzieliła rzeczniczka rządu. Nie miała do powiedzenia nic poza pustymi frazesami, które słyszymy od jakiegoś czasu”

- wskazuje „Bild”.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej