Kościół

Niemiecka „droga synodalna” dominuje w Rzymie? Spełnia się czarny scenariusz

Przed rozpoczęciem Synodu o Synodalności obawiano się, że będzie on okazją do przeniesienia na grunt Kościoła powszechnego herezji rodzących się w ramach niemieckiej „drogi synodalnej”. Zadowolenie szefa niemieckiej Konferencji Episkopatu bp. Georga Bätzinga z przebiegu zgromadzenia synodalnego niestety zdaje się potwierdzać ten scenariusz.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (HWKRheinMain)
Fot. screenshot - YouTube (HWKRheinMain)
Przed rozpoczęciem Synodu o Synodalności obawiano się, że będzie on okazją do przeniesienia na grunt Kościoła powszechnego herezji rodzących się w ramach niemieckiej „drogi synodalnej”. Zadowolenie szefa niemieckiej Konferencji Episkopatu bp. Georga Bätzinga z przebiegu zgromadzenia synodalnego niestety zdaje się potwierdzać ten scenariusz.

- „Wszystkie ważne tematy forów naszej drogi synodalnej w Niemczech odgrywają rolę tutaj, w Rzymie. Leżą na stole Kościoła powszechnego”

- oświadczył niemiecki biskup.

Zaznaczając, że choć odpowiedzi na niektóre pytania nie zostaną udzielone natychmiast, to jest to „wielki krok naprzód”.

Bp Bätzing zapewnił, że biorąc udział w zgromadzeniu synodalnym, stara się przenieś na nie dyskusje z niemieckiej „drogi synodalnej”.

- „Robię to wiernie i zdecydowanie”

- powiedział.

Źródło: Katholisch.de, PCh24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej