Wiadomości

Niemiecki „Die Welt”: Polska staje się czołową siłą przywódczą w Europie

„Polska jest silna jak nigdy dotąd, a wojna w Ukrainie sprawiła, że stała się centralnym graczem w polityce europejskiej” – pisze niemiecki „Die Welt” komentując wywiad, jakiego udzielił prezes partii rządzącej Jarosław Kaczyński dla tygodnia „Sieci”.

2 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
„Polska jest silna jak nigdy dotąd, a wojna w Ukrainie sprawiła, że stała się centralnym graczem w polityce europejskiej” – pisze niemiecki „Die Welt” komentując wywiad, jakiego udzielił prezes partii rządzącej Jarosław Kaczyński dla tygodnia „Sieci”.

Tekst Thomasa Schmida na łamach internetowej wersji niemieckiego dziennika wyczerpuje niemieckie "standardy". Przywołuje on następujące słowa Jarosława Kaczyńskiego:

Nie pasujemy do niemiecko-rosyjskich planów dla Europy. Niezależna, silna gospodarczo, społecznie i militarnie Polska jest dla nich przeszkodą”.

Uważa, że „PiS regularnie przywołuje duchy przeszłości, oskarża opozycję o zdradę i zatruwa stosunki polsko-niemieckie” – czytamy.

Zauważa on jednak, że pewna formuła niemieckiej polityki wobec Polski ulega wyczerpaniu, co będzie wymagało od rządu RFN zmiany podejścia do Polski.

Z drugiej strony Schmid piętnuje też "skandaliczną protekcjonalność" Niemiec wobec naszego kraju, ponieważ Polska – zauważa niemiecki dziennikarz - jest obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającym się krajem UE, a ponadto „posiada głębokie doświadczenie, którego brakuje Niemcom, szczególnie w kwestii stosunków z Rosją”.

Krytykuje także politykę Niemiec wobec Rosji i obarcza niemiecki rząd winą za rosyjską agresję na Ukrainę.

- Nie zrobiono tego, co było pilnie potrzebne: włączenia prosperującej Polski do grona decydujących państw UE. Kiedy przed laty negocjowano porozumienie mińskie, Polska nie zasiadła przy stole negocjacyjnym – choć byłoby to oczywiste zarówno z powodów geograficznych, jak i politycznych. Nikt nawet tego nie żałował - pisze Schmid.

Odnosząc się do niemieckiego podejścia do Polski w obliczu ostatnich tarć na forum Unii Europejskiej stwierdza:

- Zamiast obalać teraz unijną zasadę jednomyślności i tym samym umacniać francusko-niemiecką dominację, rząd niemiecki zrobiłby lepiej, gdyby wreszcie nadał Polsce znaczenie, na jakie zasługuje z powodów politycznych, gospodarczych i historycznych.

W jego ocenie, UE po rozszerzeniu się o Europę Środkową bezmyślnie powtórzyła błąd podobny do tego, kiedy do ścisłego kręgu decyzyjnego w UE nie włączono Włoch.

Źródło: die welt, tygodnik sieci

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej