Niemcy

Niemiecki europoseł obnaża manipulacje Tuska ws. migrantów

Stara metoda manipulacji sposobem na „łapać złodzieja” zapewne nadal działa na wielu wyborców tak zwanej opozycji pod wodzą Donalda Tuska. W ostatnim czasie „obnaża” on politykę oraz działania rządu dotyczące ilości migrantów w Polsce. Oczywiście zapomina – jak zawsze – o sprawach kluczowych, a mianowicie, że są te 130 tys. obcokrajowców, o których mówi, to osoby pracujące i zasilające polski budżet, a nie darmozjady łaszące się po zasiłki. Po drugie natomiast, były "król" Europy nie przypomina, jak rząd PO pod wodzą Ewy Kopacz, a z tylnego siedzenia zarządzany przez niego pod dyktando Berlina, podchodził do sprawy migrantów przy pierwszym zalewie Europy. Na szczęście niemieccy politycy przypominają to Donaldowi Tuskowi i na niego „liczą”.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (EPP Group)
Fot. Screenshot - YouTube (EPP Group)
Stara metoda manipulacji sposobem na „łapać złodzieja” zapewne nadal działa na wielu wyborców tak zwanej opozycji pod wodzą Donalda Tuska. W ostatnim czasie „obnaża” on politykę oraz działania rządu dotyczące ilości migrantów w Polsce. Oczywiście zapomina – jak zawsze – o sprawach kluczowych, a mianowicie, że są te 130 tys. obcokrajowców, o których mówi, to osoby pracujące i zasilające polski budżet, a nie darmozjady łaszące się po zasiłki. Po drugie natomiast, były "król" Europy nie przypomina, jak rząd PO pod wodzą Ewy Kopacz, a z tylnego siedzenia zarządzany przez niego pod dyktando Berlina, podchodził do sprawy migrantów przy pierwszym zalewie Europy. Na szczęście niemieccy politycy przypominają to Donaldowi Tuskowi i na niego „liczą”.

Oto bowiem niemiecki europoseł z CDU Michael Gahler został zapytany w sobotę przez Radio Deutschlandfunk, jaka będzie przyszłość paktu migracyjnego. Polityk wyraził przekonanie i nadzieję, że jeśli nastąpiłaby w Polsce zmiana władzy jesienią tego roku, to „jego polityczni przyjaciele wraz z koalicjantami” obiorą zupełnie inną politykę migracyjną niż obecny rząd, w efekcie czego Polska zaakceptowałaby „forsowane obecnie przez Brukselę rozwiązanie” – czytamy na portalu tysol.pl.

Niemieckie radio przypomniało korzystając z okazji, że reforma azylowa najprawdopodobniej będzie procedowana przez PE z końcem tego roku. Polska i Węgry zapowiedziały już jednak, pomimo gróźb finansowych, że nie poprą wniosku w obecnej formie.

- „Możliwe, że w październiku w Polsce powstanie nowy rząd. Mam nadzieję, że moi polityczni przyjaciele wraz z koalicjantami będą prowadzić odmienną politykę” – wyznał Gahler w rozmowie z Deutschlandfunk.

Źródło: pap, tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej