Skandal

Niemiecki filozof wzywa państwa NATO do… odrzucenia wniosku Ukrainy o dołączenie do Sojuszu

Po ogłoszeniu przez Rosję aneksji okupowanych terytoriów Ukrainy, prezydent napadniętego państwa Wołodymyr Zełenski skierował wniosek o dołączenie do Sojuszu Północnoatlantyckiego w trybie przyspieszonym. Nie wszystkim w Europie to się spodobało. Niemiecki filozof Richard David Precht wzywa państwa Sojuszu do… zagwarantowania Rosji, że Ukraina nie stanie się członkiem NATO.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (BIOTOPIA Naturkundemuseum Bayern)
Fot. screenshot - YouTube (BIOTOPIA Naturkundemuseum Bayern)
Po ogłoszeniu przez Rosję aneksji okupowanych terytoriów Ukrainy, prezydent napadniętego państwa Wołodymyr Zełenski skierował wniosek o dołączenie do Sojuszu Północnoatlantyckiego w trybie przyspieszonym. Nie wszystkim w Europie to się spodobało. Niemiecki filozof Richard David Precht wzywa państwa Sojuszu do… zagwarantowania Rosji, że Ukraina nie stanie się członkiem NATO.

Richard David Precht podpisał się pod listem niemieckich intelektualistów, którzy w czerwcu wzywali do zawieszenia broni i wynegocjowania porozumienia z Rosją. Teraz w podcaście „Geyer & Niesmann” portalu RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) przedstawił swój nowy pomysł na „deeskalację” konfliktu. Niemiec przypomniał, że na dołączenie jakiegoś państwa do Sojuszu Północnoatlantyckiego zgodzić się muszą wszystkie państwa członkowskie.

- „Gdyby więc tylko jeden europejski kraj dał Rosji wiążącą gwarancję, że nie będzie głosował za przyjęciem Ukrainy do NATO, to mogłoby pomóc przygotować grunt pod dalsze rozmowy”

- powiedział.

- „Pomóc może wiążące porozumienie między jednym, dwoma lub trzema państwami NATO i Rosją, że Ukraina nie zostanie przyjęta do NATO. Wierzę, że w tym momencie mielibyśmy przynajmniej horyzont do dalszego porozumienia”

- dodał.

W mocnych słowach na wystąpienie filozofa odpowiedział ustępujący ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk. Stwierdził, że „nazwanie pana Prechta filozofem brzmi jak kpina i zniewaga dla Hegla czy Kanta”.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej