Niemcy

Niemiecki historyk krytykuje wiekowy układ Niemiec z Rosją

- „Istnieje sposób myślenia, nie związany z jedną partią, który w zadziwiający sposób przetrwał zjednoczenie Niemiec (w 1990 r.). Widoczny jest zarówno u Horsta Teltschika (doradca ds. polityki zagranicznej kanclerza Helmuta Kohla z CDU – red.), jak i u socjaldemokraty Klausa von Dohnanyi'ego. Ta postawa polega na przekonaniu, że dobre relacje Niemiec z Rosją są dobre dla Europy. Interesy Polaków, mieszkańców Mołdawii i Bałtów nie mają najwidoczniej znaczenia” – powiedział niemiecki historyk August Winkler w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel”.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (NZZ Standpunkte)
Fot. Screenshot - YouTube (NZZ Standpunkte)
- „Istnieje sposób myślenia, nie związany z jedną partią, który w zadziwiający sposób przetrwał zjednoczenie Niemiec (w 1990 r.). Widoczny jest zarówno u Horsta Teltschika (doradca ds. polityki zagranicznej kanclerza Helmuta Kohla z CDU – red.), jak i u socjaldemokraty Klausa von Dohnanyi'ego. Ta postawa polega na przekonaniu, że dobre relacje Niemiec z Rosją są dobre dla Europy. Interesy Polaków, mieszkańców Mołdawii i Bałtów nie mają najwidoczniej znaczenia” – powiedział niemiecki historyk August Winkler w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel”.

Winkler ostro krytykuje układ Niemiec z Rosją. Uważa on, że taki sposób prowadzenia polityki w interesie Europy pokutujące już od stuleci i jest niekorzystny zarówno dla samych Niemiec, jak też dla Polski i krajów bałtyckich. - Berlin nie może pomijać interesów Polaków i Bałtów – stwierdza.

- „Rosja zajmuje od XVIII wieku kluczowe miejsce w niemieckiej historii. Prusy i Austria doprowadziły wspólnie z Rosją do rozbiorów Polski” – pisze, dodając że nawet w latach 20. Reichswehra (nazwa niemieckich sił zbrojnych w latach 1921-1935 – red.) utrzymywała tajne związki z Armią Czerwoną w celu wymazania Polski z mapy Europy.

Efektem takiego prowadzenia polityki był także pakt Hitlera ze Stalinem z 1939 roku – uzasadnia Winkler.

Zwraca też uwagę, że Niemcy są związane „z Bałtami i Polakami w ramach NATO i Unii Europejskiej”.

- „Ich interesy nie mogą być podporządkowane interpretowanym w sposób wyizolowany narodowym interesom niemieckim, jak zdarzało się zbyt często w przeszłości” – stwierdza niemiecki historyk.

Uważa on także, podobnie jak były niemieckiego ambasadora RFN w Polsce, Rolf Nikel, że należałoby powołać komisję śledczą w Bundestagu, której celem byłoby zbadanie polityki Niemiec wobec Rosji.

Ponadto niemiecki historyk zdecydowanie sprzeciwia się traktowaniu Holokaustu jako jednej z wielu kolonialnych zbrodni, podkreślając tym samym niepowtarzaln harakter niemieckich zbrodni na Żydach.

- „Holokaust był niepowtarzalną zbrodnią. Totalna, bez żadnego zróżnicowania, przeprowadzona metodami przemysłowymi likwidacja europejskich Żydów znajduje się na innym poziomie” – wyjaśnia.

- „Mocarstwa kolonialne nie dążyły do wytrzebienia rzekomej rasy, włącznie z dużą grupą ludzi należących do własnego narodu” – dodaje historyk.

Źródło: dw.com, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej