Wiadomości

Niemieckie media atakujące PiS pod dyktando Moskwy

Bawarski Urząd Ochrony Konstytucji opublikował raport dotyczący rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej "Doppelgänger", wskazujący na zaangażowanie niemieckich mediów w promowanie prorosyjskich treści. Wśród wymienionych stron internetowych znalazła się „Berliner Zeitung”, medium publikujące artykuły Klausa Bachmanna, który nawoływał do stosowania "metod policyjnych" wobec PiS i prezydenta Andrzeja Dudy. Ten przykład tylko podkreśla długotrwałe powiązania Niemiec z Rosją, które sięgają czasów carskich, a także współpracę przed agresją Rosji na Ukrainę.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Kremlin, TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (Kremlin, TVP Info)
Bawarski Urząd Ochrony Konstytucji opublikował raport dotyczący rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej "Doppelgänger", wskazujący na zaangażowanie niemieckich mediów w promowanie prorosyjskich treści. Wśród wymienionych stron internetowych znalazła się „Berliner Zeitung”, medium publikujące artykuły Klausa Bachmanna, który nawoływał do stosowania "metod policyjnych" wobec PiS i prezydenta Andrzeja Dudy. Ten przykład tylko podkreśla długotrwałe powiązania Niemiec z Rosją, które sięgają czasów carskich, a także współpracę przed agresją Rosji na Ukrainę.

Klaus Bachmann, znany z krytyki Polski, w swoich artykułach sugerował, że "autorytaryzm" jest jedyną drogą do wprowadzenia zmian. Wzywał do użycia siły państwa policyjnego przeciwko PiS oraz i prezydentowi. Treści te, wspierane przez niemieckie media, wpisują się w prorosyjską narrację, której celem jest osłabienie demokracji w Europie Środkowej.

Historia współpracy niemiecko-rosyjskiej ma swoje korzenie w czasach carskich, kiedy to oba państwa nawiązały bliskie kontakty polityczne i gospodarcze. Partnerstwo to kontynuowano przez dziesięciolecia, również po upadku Związku Radzieckiego, kiedy Niemcy i Rosja utrzymywały silne relacje handlowe, zwłaszcza w sektorze energetycznym. Przed agresją Rosji na Ukrainę w 2022 roku, Niemcy były jednym z kluczowych partnerów gospodarczych Moskwy, zwłaszcza w kontekście projektu Nord Stream 2, wzmacniającego rosyjskie wpływy energetyczne w Europie i pozwalające Moskwie zgromadzić odpowiednie środki do agresji na Ukrainę.

Berliner Zeitung, jako medium o przeszłości związanej z komunistyczną NRD, obecnie zarządzane przez Silke i Holgera Friedricha, od dawna prezentuje postawę sprzyjającą Rosji. Współpracujący z gazetą dziennikarze, tacy jak Klaus Bachmann, czy Jacek Lepiarz z Deutsche Welle, budzą obawy, że media te, korzystając z historycznych więzi, mogą być narzędziem w rękach Kremla, wspierającym destabilizację regionu.

Niemiecko-rosyjskie relacje, mimo zmieniających się okoliczności politycznych, nadal pozostają ważnym elementem europejskiej geopolityki, co wymaga większej uwagi w kontekście dezinformacji i wpływu na demokratyczne społeczeństwa.

Źródło: tysol.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej