Wiadomości

Niemieckie media murem za Tuskiem, ale…

Niemieckie media dość zgodnie usprawiedliwiają zawłaszczanie przez obóz polityczny Donalda Tuska mediów publicznych, nazywając to „sprzątaniem po PiSie”, ale nawet one przyznają, że sposób przejmowania tychże mediów przez Tuska nie ma zbyt wiele wspólnego ze standardami demokratycznego państwa.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Niemieckie media dość zgodnie usprawiedliwiają zawłaszczanie przez obóz polityczny Donalda Tuska mediów publicznych, nazywając to „sprzątaniem po PiSie”, ale nawet one przyznają, że sposób przejmowania tychże mediów przez Tuska nie ma zbyt wiele wspólnego ze standardami demokratycznego państwa.

„Tageszeitung” działania Tuska nazywa „pierwszym krokiem w kierunku państwa prawa” oraz „sprzątaniem gruzu” po trwających 8 lat rządach „narodowo-populistycznego PiS”.

Jednocześnie jednak autorka tekstu Barbara Oertel przyznaje, że droga obrana przez Tuska jest „ryzykowna” i grozi „przekroczeniem granicy” praworządności.

Z kolei „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) diagnozuje, że przejmowanie przez obóz KO-Dro-Lewu mediów publicznych opiera się na „chwiejnych podstawach”.

Jak przyznaje autor tekstu Reinhard Veser, również w odniesieniu do wymiaru sprawiedliwości - zmiany są w ramach istniejących ustaw niemal niewykonalne.

Natomiast „Berliner Zeitung” w swym internetowym wydaniu stara się przekonywać, że „telewizja publiczna za czasów PiS była instrumentem propagandy i nienawiści przeciwko homoseksualistom i uchodźcom, a także rozpowszechniała fake newsy”.

Źródło: dw.com, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej