Polityka

Niemieckie media włączają się w kampanię w Polsce. Chcą grać sprawą aborcji

W Polsce rozpoczęła się kampania wyborcza, tymczasem zatroskani sąsiedzi zza Odry postanowili przyjrzeć się prawu aborcyjnemu w naszym kraju. Po ataku niemieckich mediów na organizowane w Polsce referendum, teraz „Die Welt” uderza w przepisy dot. ochrony życia.

1 min czytania
Fot. Tomasz Molina via: Wikipedia CC 4.0
Fot. Tomasz Molina via: Wikipedia CC 4.0
W Polsce rozpoczęła się kampania wyborcza, tymczasem zatroskani sąsiedzi zza Odry postanowili przyjrzeć się prawu aborcyjnemu w naszym kraju. Po ataku niemieckich mediów na organizowane w Polsce referendum, teraz „Die Welt” uderza w przepisy dot. ochrony życia.

Niemiecki dziennik przybliża postać polskiej ginekolog, która od 30 lat pracuje w Niemczech. Maria Kubisa kieruje oddziałem położniczym w Prenzlau, który oferuje pacjentkom z Polski „usługi” przerwania ciąży i sterylizacji. Aborcja kosztuje tam 500 euro. Wedle gazety, „lekarka znalazła się na celowniku polskich władz”. Kubisa prowadzi też prywatny gabinet w Szczecinie. Przekonuje, że na początku stycznia pojawili się w nim funkcjonariusze CBA, mający szukać teczki pacjentki, której lekarka miała pomóc przy nielegalnej aborcji.

- „Chcą mnie zastraszyć i wywrzeć na mnie presję, ponieważ nie podoba się im to, co robię w Niemczech. Chcą mnie wyrzucić z Polski”

- twierdzi rozmówczyni „Die Welt”.

Źródło: dw.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej