Rosja

Nieznane kulisy buntu Prigożyna. Dostał do podpisania umowę. Odmówił

Kilka dni przed wszczęciem buntu i marszu ma Moskwę, szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn miał dostać do podpisania umowę. Odmówił jednak wcielenia w życie jej zapisów.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
Kilka dni przed wszczęciem buntu i marszu ma Moskwę, szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn miał dostać do podpisania umowę. Odmówił jednak wcielenia w życie jej zapisów.

Na kilka dni przed ubiegłotygodniową rewoltą, Prigożyn miał dostać od rosyjskiego ministerstwa obrony umowę do podpisania.

Jak poinformował przewodniczący komisji obrony Dumy Państwowej Andriej Kartapołow, rosyjski resort obrony zażądał od szefa Grupy Wagnera, aby jego ugrupowanie bojowe zaprzestało swego udziału w wojnie na Ukrainie.

Ministerstwo Obrony wymusiło podpisanie tego rodzaju umów z Federacją Rosyjską na wszystkich formacjach wykonujących misje bojowe.

„Wszyscy, z wyjątkiem pana Prigożyna, wdrożyli tę decyzję” - wyjaśnił deputowany.

Źródło: onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej