Polska

Nocny atak osiłków Tuska na PAP

Nominowany przez ministra kultury w rządzie Donalda Tuska - Bartłomieja Sienkiewicza, neoprezes Polskiej Agencji Prasowej Marek Błoński próbował w sobotę po godz. 3 nad ranem, przy pomocy kilkunastu wynajętych z zewnętrznych firm ochroniarzy, siłowo przejąć siedzibę PAP.

1 min czytania
Fot. screenshot X (Dolny Mokotów)
Fot. screenshot X (Dolny Mokotów)
Nominowany przez ministra kultury w rządzie Donalda Tuska - Bartłomieja Sienkiewicza, neoprezes Polskiej Agencji Prasowej Marek Błoński próbował w sobotę po godz. 3 nad ranem, przy pomocy kilkunastu wynajętych z zewnętrznych firm ochroniarzy, siłowo przejąć siedzibę PAP.

„Pseudoprezes PAP Marek Błoński, który chciał na zlecenie płk Sienkiewicza przejąć władzę nad agencją siłą, bezprawnie, z wynajętą agencją ochroniarską. Silni panowie, których kilkunastu weszło o 3.30 do PAP. Coś niebywałego, niespotykanego w ponad stuletniej historii PAP. Przedświąteczne obrazki nowej uśmiechniętej Polski. Byliśmy tutaj jednak i udaremniliśmy tę bezprecedensową próbę” – relacjonuje przebywający na terenie PAP z interwencją poselską były minister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Podczas interwencji poselskiej przeprowadzanej przez Szynkowskiego vel Sęka, jeden z „silnych ludzi” Tuska, naruszył nietykalność cielesną byłego szefa polskiej dyplomacji.

Na miejsce wezwana została policja, a agresywny ochroniarz został wylegitymowany.

„Uzurpator Marek Błoński próbuje tak właśnie budować swoją wiarygodność jako neoprezesa PAP. Tuż przed świętami” – oznajmił w social mediach Szymon Szynkowski vel Sęk.

Po nieudanej próbie siłowego przejęcia siedziby PAP, tuż przed godziną 7., nominant płk. Sienkiewicza,  jak relacjonuje poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS – opuścił siedzibę firmy.

W siedzibie PAP od wielu godzin interwencję poselską przeprowadza kilku parlamentarzystów PiS.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej