Kościół

O. James Martin SJ: Papież Franciszek zrobił więcej dla „osób LGBTQ” niż jego poprzednicy

Amerykański jezuita o. James Martin uważa, że papież Franciszek zrobił więcej dla „osób LGBTQ niż wszyscy jego nowożytni poprzednicy razem wzięci”. W komentarzu dla „New York Times” duchowny po raz kolejny budzi kontrowersje i twierdzi, że „osoby LGBTQ” to „grupa marginalizowana”. Także w swoim wpisie na platformie X o. Martin z jednej strony przypomniał negatywną wypowiedź zmarłego papieża o homoseksualnych klerykach, a z drugiej stwierdził, że Franciszek „zawsze wyrażał swe pragnienie, by troszczyć się duszpastersko o osoby LGBTQ”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio Maryja, America - The Jesuit Review)
Fot. screenshot - YouTube (Radio Maryja, America - The Jesuit Review)
Amerykański jezuita o. James Martin uważa, że papież Franciszek zrobił więcej dla „osób LGBTQ niż wszyscy jego nowożytni poprzednicy razem wzięci”. W komentarzu dla „New York Times” duchowny po raz kolejny budzi kontrowersje i twierdzi, że „osoby LGBTQ” to „grupa marginalizowana”. Także w swoim wpisie na platformie X o. Martin z jednej strony przypomniał negatywną wypowiedź zmarłego papieża o homoseksualnych klerykach, a z drugiej stwierdził, że Franciszek „zawsze wyrażał swe pragnienie, by troszczyć się duszpastersko o osoby LGBTQ”.

Wygląda na to, że jezuita dwoi się i troi, by podtrzymywać temat, gdyż zamieścił też artykuł na portalu „Outreach”, w którym opisuje swoje półgodzinne spotkanie z papieżem, w którym „cały czas” rozmawiał o „osobach LGBTQ”.

W swojej wypowiedzi w „New York Times” o. Martin stwierdził, że było mało prawdopodobne, by Franciszek „potępiał ludzi postrzeganych przez wielu poprzednich liderów Kościoła wyłącznie jako grzeszników”, a zajmowanie się takimi osobami to jego zdaniem „pilna kwestia duszpasterska”. Stąd pochwała amerykańskiego jezuity dla zmarłego papieża za przyjęcie s. Jeannine Gramick – której Benedykt XVI nakazał zaprzestanie jej prohomoseksualnej działalności – i nazwanie jej „dzielną kobietą”.

O. Martin uważa, że ojciec święty swoim podejściem „zmusił katolików do zastanowienia się nad „homofobią” i spytania się samych siebie: „Jeśli papież Franciszek jest tak bardzo serdeczny, to dlaczego nie ja?”. Według jezuity postawa papieża sprawiła, że „osoby LGBTQ” i ich przyjaciele oraz rodziny poczuli się bardziej w Kościele, jak u siebie, bowiem był on „otwarty na słuchanie i uczenie się”. Przejawiał też „pragnienie uczynienia z Kościoła [miejsca] serdecznego dla każdego”, co z kolei „leżało u podstaw duszpasterskiego podejścia papieża do osób LGBTQ”.

W swoich komentarzach o. Martin pisze o tym, jak poruszył w rozmowie z papieżem Franciszkiem kwestię jego wypowiedzi o klerykach homoseksualistach, w której ojciec święty użył słowa „pedalstwo”. Według słów jezuity zmarły miał przyznać, że nie uświadamiał sobie, jak bardzo obraźliwe to wyrażenie, przyrzec, że nigdy nie użyje go ponownie i stwierdzić: „Oczywiście znam wielu dobrych, świętych i wiernych księży i kleryków gejów”. Miał też wyrazić zgodę na to, by o. Martin opowiedział o tym publicznie.

Portal „Life Site News” w komentarzu do wypowiedzi o. Martina przypomina nauczanie Kościoła katolickiego o grzeszności aktów homoseksualnych oraz List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych z 1986 r., który został podpisany przez kard. Josepha Ratzingera, ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Można w nim przeczytać m.in.: „Żaden autentyczny program duszpasterski nie powinien włączać organizacji, w których zrzeszają się osoby homoseksualne, bez jasnego określenia, że aktywność homoseksualna jest niemoralna. Postawa prawdziwie duszpasterska powinna brać pod uwagę konieczność unikania u osób homoseksualnych bliższych okazji do grzechu”.

Źródło: LifeSiteNews.com; x.com; vatican.va

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej