Polska

Obajtek: Polacy zostaną obciążeni gigantyczną kwotą za ceny energii

Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen i europoseł PiS, alarmuje o drastycznym wzroście cen energii na Rynku Dnia Następnego oraz rynku bilansującym. W mediach społecznościowych Obajtek porównał działania państwowych koncernów energetycznych oraz wytwórców energii odnawialnej (OZE) do taksówkarzy z lat 90. przy Dworcu Centralnym, oskarżając ich o wyciąganie dodatkowych 2 miliardów złotych z kieszeni Polaków. Skrytykował także ministerstwo klimatu i środowiska oraz ministerstwo aktywów państwowych za bierną postawę w tej sprawie.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen i europoseł PiS, alarmuje o drastycznym wzroście cen energii na Rynku Dnia Następnego oraz rynku bilansującym. W mediach społecznościowych Obajtek porównał działania państwowych koncernów energetycznych oraz wytwórców energii odnawialnej (OZE) do taksówkarzy z lat 90. przy Dworcu Centralnym, oskarżając ich o wyciąganie dodatkowych 2 miliardów złotych z kieszeni Polaków. Skrytykował także ministerstwo klimatu i środowiska oraz ministerstwo aktywów państwowych za bierną postawę w tej sprawie.

Od wprowadzenia nowych regulacji w czerwcu, ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii zaczęły gwałtownie rosnąć, osiągając rekordowe poziomy. 17 czerwca cena wynosiła 1200 zł/MWh, a już 18 lipca wzrosła do 2400 zł/MWh, podczas gdy wcześniej oscylowała wokół 600 zł/MWh. Obajtek podkreślił, że takie ceny nie były notowane nawet w czasie kryzysu energetycznego.

Zdaniem Obajtka, to spekulacyjne szaleństwo wynika z nadmiaru OZE w ciągu dnia i manipulacji cenowych państwowych koncernów energetycznych wieczorem, gdy produkcja OZE spada. Nowe regulacje umożliwiły te praktyki, podczas gdy ceny węgla, gazu i CO2 pozostały bez zmian. Polityk przypomniał, że rząd PiS wprowadził regulacje ograniczające nadmiarowe zyski energetyki w najgorszym okresie kryzysu energetycznego, co teraz zostało zaniechane.

Obajtek ostrzega, że przez tę amatorszczyznę obecnego rządu Donalda Tuska, Polacy są zmuszeni płacić najwyższe w Europie ceny za prąd dla przemysłu, co przekłada się na wyższe koszty dla obywateli, rosnącą inflację i cierpiącą gospodarkę.

"Za tę amatorszczyznę obecnego rządu płacą Polacy - prąd dla przemysłu jest w Polsce najdroższy w Europie, obywatele płacą krocie z własnej kieszeni, inflacja rośnie, a gospodarka cierpi. Uśmiechajcie się!" - zakończył swoją wypowiedź Obajtek.

Źródło: niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej