Polityka

Od „siana” dla ZOO po wagony z Niemiec. Jaki mocno komentuje działania Trzaskowskiego i rządu

Zakup lucerny dla warszawskiego ZOO stał się nieoczekiwanie tematem ogólnopolskiej debaty politycznej. Choć sprawa dotyczy pozornie niewielkiego zamówienia, zdaniem europosła PiS Patryka Jakiego jest ona symbolem znacznie szerszego problemu dotyczącego polityki gospodarczej prowadzonej przez samorząd stolicy.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube/Polsat News
Fot. Screenshot - YouTube/Polsat News
Zakup lucerny dla warszawskiego ZOO stał się nieoczekiwanie tematem ogólnopolskiej debaty politycznej. Choć sprawa dotyczy pozornie niewielkiego zamówienia, zdaniem europosła PiS Patryka Jakiego jest ona symbolem znacznie szerszego problemu dotyczącego polityki gospodarczej prowadzonej przez samorząd stolicy.

Kontrowersje wybuchły po ujawnieniu informacji, że część paszy dla zwierząt została zakupiona za pośrednictwem firmy działającej w Niemczech. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wyjaśniał później, że nie chodziło o niemieckie siano, lecz o lucernę pochodzącą z krajów południowej Europy, a niemiecka spółka pełniła jedynie rolę pośrednika logistycznego.

W rozmowie na antenie Polsat News Patryk Jaki przyznał, że sama sprawa może wydawać się zabawna, ale ma znaczenie symboliczne.

„Problem polega na tym, że są ludzie – ja przyznaję, że nie jestem specjalistą – ale są specjaliści, którzy już zwracają uwagę w internecie, że również to jest dostępne w Polsce. I wie pan, to jest to – przyznaję to – śmieszna sprawa, ale to jest symbol” – powiedział europoseł PiS.

Jaki wskazał, że podobnych przykładów jest więcej. „Natomiast zostawiając to ze wszystkim, co się w Warszawie dzieje. To znaczy, że drzewa są ściągane z Niemiec, że nawet rowery tutaj instalowała zagraniczna firma, części do metra, tramwajów są zagraniczne, jakby Polska nic nie miała po prostu” – stwierdził polityk.

Zdaniem europosła problem nie dotyczy samego zakupu paszy, lecz podejścia do wspierania krajowych przedsiębiorstw. „To jest akurat śmieszny symbol, natomiast na przykład w przypadku największego przetargu w historii polskiej infrastruktury na wagony kolejowe, gdzie akurat Polska ma wybitne firmy w tym zakresie i tworzenie przetargu tak, żeby polskie firmy wykluczyć, żeby mogły wygrać zagraniczne, to jest po prostu skandal” – mówił.

Jaki podkreślił również znaczenie patriotyzmu gospodarczego, który – jak wskazał – jest elementem polityki prowadzonej przez wiele rozwiniętych państw. „Mamy problem, nazwijmy to, z patriotyzmem gospodarczym, który jest częścią każdego silnego państwa” – ocenił.

Źródło: Polsat News, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej