Polityka

„Odklejka premiera”. Portal Agory bezlitosny dla exposé Tuska

„Po co w ogóle było to przemówienie? No właśnie, nie wiadomo po co. Tusk bardziej by pomógł własnemu rządowi, gdyby po przegranych wyborach prezydenckich zaszył się gdzieś na miesiąc i znikł” – pisze na łamach należącego do Agory portalu Gazeta.pl red. Grzegorz Sroczyński.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
„Po co w ogóle było to przemówienie? No właśnie, nie wiadomo po co. Tusk bardziej by pomógł własnemu rządowi, gdyby po przegranych wyborach prezydenckich zaszył się gdzieś na miesiąc i znikł” – pisze na łamach należącego do Agory portalu Gazeta.pl red. Grzegorz Sroczyński.

Sejm udzielił dziś rządowi Donalda Tuska wotum zaufania. Głosowanie poprzedziło exposé szefa rządu, które wyjątkowo krytycznie ocenili nie tylko politycy opozycji, ale również dziennikarze mediów znanych z przychylnego do obozu władzy stanowiska. Red. Grzegorz Sroczyński na łamach Gazeta.pl pisze o „bezradności i odklejce premiera”.

­­­- „To będzie gnicie. Mamy niemal jak w banku postępującą degrengoladę rządu i osobiście Tuska, co wynika wprost z jego wymęczonego przemówienia. Premier się męczył i słuchacze się męczyli. Żadnej nowej myśli, za to dwie trzecie przemówienia o PiS. Premier nie powiedział niemal niczego, co nie miałoby jakiegoś odniesienia do partii Kaczyńskiego”

- twierdzi publicysta.

- „Właśnie tak przegrali wybory - gadając o strasznym Nawrockim, a nie o swoich pomysłach - i wiele wskazuje, że z tych samych powodów przegrają następne”

- dodaje.

Na łamach tego samego portalu wystąpienie szefa rządu posumowała red. Marta Nowak, która zauważa, że „zasadniczo dowiedzieliśmy się od premiera tyle: będzie, jak było, bo było dobrze”. Autorka zauważa, że na początku exposé Donald Tusk przyznał, iż „potrzebna jest klarowna informacja, na czym stoimy”.

- „Ale właśnie tego - klarownych informacji - i naród, i posłowie otrzymali od premiera mało. Nie dowiedzieliśmy się, jak ma wyglądać nadchodząca wielkimi krokami rekonstrukcja rządu. Nie dowiedzieliśmy się, co rząd planuje zmienić w swoich działaniach i jakie konkretne priorytety stawia sobie na nadchodzące dwa lata. A przede wszystkim nie dowiedzieliśmy się, jaka jest wizja Polski Donalda Tuska”

- pisze dziennikarka.

- „Gdybym miała to wysnuć z jego przemówienia - naprawdę z dobrą wolą - wychodzi mi na to, że premier chce państwa, które jest bezpieczne od zagrożeń zewnętrznych, rozwija się gospodarczo i w którym nie rządzi PiS. I że to państwo już zasadniczo mamy, bo on je z koalicjantami zbudował, tylko może za mało się chwalił. Nie wygląda to na wizję, która za dwa lata porwie miliony obywateli, pogoni do urn niezdecydowanych, ponownie wyrwie z butów Jagodno”

- dodaje.

Źródło: Gazeta.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej