Wiadomości

Ogień strawił zabytkową świątynię w Przemyślu. Strażacy mówią o ogromnych zniszczeniach

Dramatyczne sceny rozegrały się w Przemyślu, gdzie doszło do pożaru zabytkowego kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski. Ogień objął świątynię w poniedziałkowe przedpołudnie, a według strażaków zniszczenia są bardzo poważne. W akcji ratunkowej uczestniczyło dziewięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych.

1 min czytania
Fot. via Facebook/Ochotnicza Straż Pożarna w Bolestraszycach
Fot. via Facebook/Ochotnicza Straż Pożarna w Bolestraszycach
Dramatyczne sceny rozegrały się w Przemyślu, gdzie doszło do pożaru zabytkowego kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski. Ogień objął świątynię w poniedziałkowe przedpołudnie, a według strażaków zniszczenia są bardzo poważne. W akcji ratunkowej uczestniczyło dziewięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych.

Jak poinformował rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej st. bryg. Marcin Betleja, zgłoszenie wpłynęło około godziny 10:30.

„Otrzymaliśmy zgłoszenie o płonącym budynku. W gaszeniu ognia brało udział w sumie dziewięć zastępów z ochotniczej i państwowej straży pożarnej” — przekazał strażak w rozmowie z Polsat News.

Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że nikt nie ucierpiał. Strażacy podkreślają jednak, że sam budynek został bardzo poważnie zniszczony.

„Akcja gaśnicza została zakończona. Na szczęście nikt nie został poszkodowany i nikt nie wymagał pomocy służb. Mogę potwierdzić natomiast, że budynek został w znacznym stopniu uszkodzony przez ogień” — dodał st. bryg. Betleja.

Zdjęcia publikowane przez druhów z OSP Bolestraszyce pokazują dramatyczny obraz wnętrza świątyni. Ogień strawił znaczną część wyposażenia oraz konstrukcji budynku.

Kościół przy ulicy Leszczynowej ma szczególną wartość historyczną. Niewielka ceglana świątynia została wybudowana w 1914 roku i znajduje się w rejestrze zabytków. W jej otoczeniu znajdują się także historyczne mogiły żołnierzy poległych podczas I wojny światowej w latach 1914–1915.

Na razie nie są znane przyczyny wybuchu pożaru. Służby podkreślają, że sprawę bada policja oraz biegli z zakresu pożarnictwa.

Źródło: Polsat News, KW PSP w Rzeszowie, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej