Uwaga

OpenAI bije na alarm! Rośnie liczba zaburzeń psychicznych wśród użytkowników ChatGPT

Nowy raport firmy OpenAI wywołał burzliwą debatę na temat wpływu sztucznej inteligencji na zdrowie psychiczne. Według danych opublikowanych przez BBC, około 0,07% aktywnych użytkowników ChatGPT wykazuje objawy poważnych zaburzeń psychicznych – od manii i psychozy po myśli samobójcze. Przy ponad 800 milionach użytkowników tygodniowo może to oznaczać setki tysięcy osób wymagających pomocy.

3 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Nowy raport firmy OpenAI wywołał burzliwą debatę na temat wpływu sztucznej inteligencji na zdrowie psychiczne. Według danych opublikowanych przez BBC, około 0,07% aktywnych użytkowników ChatGPT wykazuje objawy poważnych zaburzeń psychicznych – od manii i psychozy po myśli samobójcze. Przy ponad 800 milionach użytkowników tygodniowo może to oznaczać setki tysięcy osób wymagających pomocy.

W raporcie wskazano, że około 0,15% rozmów z chatbotem zawiera elementy sugerujące potencjalne zamiary samobójcze. Firma podkreśla, że przypadki te są rzadkie, jednak ich liczba rośnie proporcjonalnie do ekspansji narzędzia. OpenAI wprowadziło szereg zmian w mechanizmach bezpieczeństwa, by reagować na tego typu sytuacje z większą empatią i skutecznością.

„ChatGPT został zaktualizowany tak, by wykrywać rozmowy o wrażliwej treści i reagować w sposób bezpieczny dla użytkownika” – poinformowano w komunikacie.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że nawet niewielki procent w populacji setek milionów użytkowników może oznaczać ogromną liczbę realnych przypadków zagrożenia zdrowia.

– Choć 0,07% brzmi jak niewielki odsetek, to w liczbach bezwzględnych jest to bardzo dużo osób – zauważa dr Jason Nagata z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

W odpowiedzi na raport OpenAI uruchomiło globalny program monitorowania ryzyka. W jego ramach powstała sieć ponad 170 ekspertów z 60 krajów, w tym psychiatrów, psychologów i lekarzy zajmujących się zdrowiem publicznym. Ich zadaniem jest doradzanie, jak chatbot powinien reagować na rozmowy o charakterze kryzysowym i jak kierować użytkowników do odpowiednich instytucji pomocowych.

Zmieniono również algorytmy modelu, aby w przypadku rozmów zawierających treści o potencjalnym ryzyku autoagresji ChatGPT mógł bezpośrednio przekierowywać użytkowników do bezpiecznych kanałów wsparcia lub materiałów edukacyjnych o zdrowiu psychicznym.

W Stanach Zjednoczonych trwają już procesy sądowe dotyczące przypadków, w których użytkownicy po interakcjach z chatbotem popełnili samobójstwo lub dopuścili się przemocy. Najgłośniejsza sprawa dotyczy rodziny 16-letniego Adama Raine’a z Kalifornii, której zdaniem ChatGPT „utwierdził chłopca w przekonaniu o bezsensie życia”.

Z kolei śledczy w Connecticut badają sprawę morderstwa połączonego z samobójstwem, w której podejrzany miał prowadzić długie rozmowy z ChatGPT o „głosach” i „misji” – co, według ekspertów, mogło podsycać jego urojenia.

Coraz więcej psychologów i badaczy ostrzega przed efektem określanym mianem „AI-induced psychosis” – sytuacją, gdy użytkownicy zaczynają wierzyć w generowane przez sztuczną inteligencję narracje i wchodzić z chatbotem w relacje o charakterze emocjonalnym lub urojeniowym.

– Chatboty potrafią tworzyć potężną iluzję rzeczywistości. Osoby w kryzysie psychicznym często nie są w stanie odróżnić symulacji od realnej empatii – wyjaśnia prof. Robin Feldman, dyrektor Instytutu Prawa i Innowacji AI na Uniwersytecie Kalifornijskim.

Jej zdaniem sama transparentność nie wystarczy – „wyświetlenie ostrzeżenia nie pomoże komuś, kto znajduje się w stanie manii lub psychotycznego załamania”.

OpenAI zapewnia, że bezpieczeństwo użytkowników pozostaje jednym z głównych priorytetów firmy. Nowe modele mają być w stanie lepiej rozpoznawać niepokojące wzorce w rozmowach, a także łączyć użytkowników z systemami wsparcia kryzysowego.

Jednocześnie psychologowie apelują, by AI nie zastępowała kontaktu z człowiekiem, lecz pełniła funkcję wstępnego filtra lub narzędzia prewencyjnego.
W Polsce, jak przypominają eksperci, osoby doświadczające kryzysu emocjonalnego mogą szukać pomocy, dzwoniąc pod numer 116 123 (Telefon Zaufania dla Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym) lub 112 w sytuacjach nagłych.

Źródło: bbc, pap, the guardian, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej