Polska

Opiekunka p. Jerzego skazana za oszustwo i fałszerstwo: takie „autorytety” ma Onet i PO

Nowe fakty rzucają cień na osobę, która w kampanii prezydenckiej stała się jednym z głównych oskarżycieli Karola Nawrockiego. Jak ustalił portal Niezależna.pl, Anna Kanigowska – była opiekunka starszego mężczyzny znanego opinii publicznej jako „pan Jerzy” – została skazana prawomocnym wyrokiem za oszustwo i fałszowanie dokumentów.

2 min czytania
Opiekunka p. Jerzego skazana za oszustwo i fałszerstwo: takie „autorytety” ma Onet i PO
Opiekunka p. Jerzego skazana za oszustwo i fałszerstwo: takie „autorytety” ma Onet i PO
Nowe fakty rzucają cień na osobę, która w kampanii prezydenckiej stała się jednym z głównych oskarżycieli Karola Nawrockiego. Jak ustalił portal Niezależna.pl, Anna Kanigowska – była opiekunka starszego mężczyzny znanego opinii publicznej jako „pan Jerzy” – została skazana prawomocnym wyrokiem za oszustwo i fałszowanie dokumentów.

Z informacji przekazanych przez rzecznika Sądu Okręgowego w Gdańsku wynika, że Kanigowska została skazana w sprawie o sygnaturze II K 794/15. Wyrok zapadł w związku z przestępstwami z artykułów 286 § 1 (oszustwo) i 270 § 1 (fałszowanie dokumentów) Kodeksu karnego. Sąd orzekł karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 lata próby.

Choć wyrok uległ już zatarciu, a Kanigowska figuruje obecnie jako osoba niekarana – zgodnie z art. 106 Kodeksu karnego – fakt skazania pozostaje istotny dla oceny jej wiarygodności w sprawie, która poruszyła opinię publiczną.

W marcu 2025 r. Anna Kanigowska udzieliła głośnego wywiadu Onetowi, w którym zarzucała Karolowi Nawrockiemu – ówczesnemu kandydatowi na prezydenta RP – że przejął mieszkanie pana Jerzego pod pozorem opieki. Twierdziła, że Nawrocki nigdy nie spełnił tej obietnicy i że to ona sama znalazła dokument potwierdzający przekazanie nieruchomości. Jej relacja trafiła na czołówki mediów i została wykorzystana w walce politycznej. Finalnie Nawrocki – dziś już prezydent-elekt – przekazał mieszkanie na cele charytatywne.

Po ujawnieniu jej przeszłości, Kanigowska początkowo odmówiła komentarza, później jednak zaczęła grozić pozwem i zapowiedziała kontakt z mec. Romanem Giertychem. W rozmowie z dziennikarzem podkreśliła:

„Proszę pokazać prawdę, jeżeli chodzi pana Nawrockiego, nie mnie. Ja nie startuję w wyborach, byłam tylko opiekunką środowiskową. (…) Czy pan wie co to znaczy RODO i zatarcie?”

Źródło: niezależna.pl, onet, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej